Typ tekstu: Książka
Autor: Rudnicka Halina
Tytuł: Uczniowie Spartakusa
Rok wydania: 1996
Rok powstania: 1951
opuszczonych powiek poczuł na twarzy świdrujący, baczny wzrok Milona. Sotion zdjął ze ściany lutnię i poddał takt. Kalias rozpoczął deklamację. Mówił cicho, niewyraźnie, drżącym głosem. Sotion uderzył mocniej w struny i powiedział gniewnie:
- Cóż to, Kaliasie, dzisiaj tak źle deklamujesz? No, wyraźniej i głośniej!
Kalias opanował się wysiłkiem woli. Piękne strofy homerowskie popłynęły spokojnie jak bieg szerokiej, równinnej rzeki. Milon zmarszczył brwi i bez przerwy wpatrywał się w twarz deklamatora.
Po obejrzeniu kosztowności wrócili na statek korsarski. Polluks kręcił się dotąd, aż udało mu się szepnąć Sotionowi kilka słów. Stary lekarz zasępił się, pogłaskał w zamyśleniu brodę, ale po chwili rozpogodził
opuszczonych powiek poczuł na twarzy świdrujący, baczny wzrok Milona. Sotion zdjął ze ściany lutnię i poddał takt. Kalias rozpoczął deklamację. Mówił cicho, niewyraźnie, drżącym głosem. Sotion uderzył mocniej w struny i powiedział gniewnie:<br>- Cóż to, Kaliasie, dzisiaj tak źle deklamujesz? No, wyraźniej i głośniej!<br>Kalias opanował się wysiłkiem woli. Piękne strofy homerowskie popłynęły spokojnie jak bieg szerokiej, równinnej rzeki. Milon zmarszczył brwi i bez przerwy wpatrywał się w twarz deklamatora.<br> Po obejrzeniu kosztowności wrócili na statek korsarski. Polluks kręcił się dotąd, aż udało mu się szepnąć Sotionowi kilka słów. Stary lekarz zasępił się, pogłaskał w zamyśleniu brodę, ale po chwili rozpogodził
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego