Typ tekstu: Blog
Autor: Ola
Tytuł: łyk powietrza
Rok: 2003
Do mojego mózgu dociera, że mam wilgotne policzki...

Coś w gardle dławi... Głowa zaczyna boleć...

Przecież jestem silna. Już nie płaczę...

To silniejsze ode mnie... Poddaje się tym łzom... Kładę zmęczoną głowę na biurku... Czuję jak kot mokrym nosem trąca mnie w czoło...

Wiem, że jutro też jest dzień...

Zapalam świeczkę... Nieświadomie spoglądam o okno- widzę gwiazdy...

Ciebie chcę widzieć... Tobą oddychać... Żyć w Tobie...

Daj mi to- proszę...

Już dłużej tego nie zniosę. Ja znikam...

Milcz Aniele... Nie Ciebie wołałam...

List do...
Dziś rozmawiałam z mamą... Ona umówiła się z kolegą na niedzielną kawę... Widzę, jak odżyła... Cieszę się, że
Do mojego mózgu dociera, że mam wilgotne policzki...<br><br>Coś w gardle dławi... Głowa zaczyna boleć...<br><br>Przecież jestem silna. Już nie płaczę...<br><br>To silniejsze ode mnie... Poddaje się tym łzom... Kładę zmęczoną głowę na biurku... Czuję jak kot mokrym nosem trąca mnie w czoło...<br><br>Wiem, że jutro też jest dzień...<br><br>Zapalam świeczkę... Nieświadomie spoglądam o okno- widzę gwiazdy...<br><br>Ciebie chcę widzieć... Tobą oddychać... Żyć w Tobie...<br><br>Daj mi to- proszę...<br><br>Już dłużej tego nie zniosę. Ja znikam...<br><br>Milcz Aniele... Nie Ciebie wołałam...&lt;/&gt;<br><br>&lt;div&gt;&lt;tit&gt;List do...&lt;/&gt;<br>Dziś rozmawiałam z mamą... Ona umówiła się z kolegą na niedzielną kawę... Widzę, jak odżyła... Cieszę się, że
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego