Typ tekstu: Książka
Autor: Kruczkowski Leon
Tytuł: Kordian i cham
Rok wydania: 1979
Rok powstania: 1932
nienawidził Bonapartego - podówczas już cesarskie rządy sprawującego - potępiał wojny oraz zwykł był dobierać mocnych słów, gdy mówił o klerze i o burżuazji... Natomiast z uwielbieniem przechowywał pamięć Babeufa, bojownika ideałów socjalnorewolucyjnych z czasów dyrektoriatu - zgilotynowanego za udział w sprzysiężeniu równych.
Otwierały się przed Derkaczem sprawy zgoła nowe i - co ważniejsza - trafiające do przekonania bardziej niż niegdyś tamte gawędy obozowe... Choć w obcej, mało znanej mowie się okazywały, świadomość przyjmowała je skwapliwie, chłonęła sam rdzeń rzeczy i utwierdzała najgłębiej, raz na zawsze - Z czasem stał się Derkacz cowieczornym gościem w domu starego hutnika. Gawędził, pił jabłecznik i... chętnymi oczyma wodził za dwudziestoletnią Karoliną, jedyną
nienawidził Bonapartego - podówczas już cesarskie rządy sprawującego - potępiał wojny oraz zwykł był dobierać mocnych słów, gdy mówił o klerze i o burżuazji... Natomiast z uwielbieniem przechowywał pamięć Babeufa, bojownika ideałów socjalnorewolucyjnych z czasów dyrektoriatu - zgilotynowanego za udział w sprzysiężeniu równych.<br>Otwierały się przed Derkaczem sprawy zgoła nowe i - co ważniejsza - trafiające do przekonania bardziej niż niegdyś tamte gawędy obozowe... Choć w obcej, mało znanej mowie się okazywały, świadomość przyjmowała je skwapliwie, chłonęła sam rdzeń rzeczy i utwierdzała najgłębiej, raz na zawsze - Z czasem stał się Derkacz cowieczornym gościem w domu starego hutnika. Gawędził, pił jabłecznik i... chętnymi oczyma wodził za dwudziestoletnią Karoliną, jedyną
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego