Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Dzień Dobry
Nr: 29/06
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 2001
to do siebie, że gwałtownie się kończą. Wystarczy pół kroku do przodu, a można wpaść w kilkumetrowy dół - opowiada sierżant Gładysz.

Balangowicz

Kąpiel w Wiśle nie jest zabroniona. Jednak w miejscach szczególnie niebezpiecznych policjanci mogą nakazać wyjście z wody. Jak twierdzą, większość utonięć związana jest ze spożyciem alkoholu. - Ostatnio kolega wyławiał takiego balangowicza - umówił się z kolegami, że przepłynie na drugi brzeg. W połowie drogi zabrakło mu sił i zaczął się topić - opowiada Lach.

Belg

Za mostem Poniatowskiego zauważamy czarne alfa romeo. Mimo zakazu samochód zjechał nad rzekę. Cumujemy kilkanaście metrów dalej. Policjanci zaskakują mężczyznę w chwili, gdy myje przednią szybę
to do siebie, że gwałtownie się kończą. Wystarczy pół kroku do przodu, a można wpaść w kilkumetrowy dół - opowiada sierżant Gładysz.<br><br>Balangowicz<br><br>Kąpiel w Wiśle nie jest zabroniona. Jednak w miejscach szczególnie niebezpiecznych policjanci mogą nakazać wyjście z wody. Jak twierdzą, większość utonięć związana jest ze spożyciem alkoholu. - Ostatnio kolega wyławiał takiego balangowicza - umówił się z kolegami, że przepłynie na drugi brzeg. W połowie drogi zabrakło mu sił i zaczął się topić - opowiada Lach.<br><br>Belg<br><br>Za mostem Poniatowskiego zauważamy czarne alfa romeo. Mimo zakazu samochód zjechał nad rzekę. Cumujemy kilkanaście metrów dalej. Policjanci zaskakują mężczyznę w chwili, gdy myje przednią szybę
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego