Pójść z torbami

 
Pójść z torbami
Czyli: stać się żebrakiem, nędzarzem. Mamy tu dwie strony ubóstwa. Pierwsza to musieć opuścić swój dom, pójść gdzieś, nie wiadomo dokąd. Druga to chodzić z torbami, w których ma się cały dobytek.
Torba to atrybut żebraka, liczba mnoga wcale tego nie łagodzi, torby to chyba gorzej niż jedna torba. To powiedzenie pokazuje przykrość sytuacji jeszcze z racji częstego ujmowania rzeczy z innej strony: kiedy ktoś idzie z torbami, zwykle ktoś go z nimi puścił.
Jerzy Bralczyk
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego