Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Przekrój
Nr: 2908
Miejsce wydania: Kraków
Rok: 2001
sukcesów. Swój oryginalny program zdobywania najwyższych szczytów Ziemi stworzył na własny użytek, aby w pełni zrealizować swoje marzenia i ambicje. To ekstremalne wyzwanie, któremu nie sprostał dotychczas żaden człowiek.
- Plan, który przyjąłem, jest wart zrealizowania i nie krępuje mnie, że jest on próżny i zuchwały. Niech sobie taki będzie - twierdzi Pustelnik. - Kto nie dąży do rzeczy niemożliwych, nigdy ich nie osiągnie - dodaje.

PIOTR PUSTELNIK
dr nauk technicznych, pracownik łódzkiej Politechniki, wspina się od 1975 r. Pierwsze szlify w górach wysokich zdobywał w połowie lat 80. W indyjskich Himalajach Kaszmiru wspinał się wówczas na sześciotysięczne szczyty.
W 1990 r. zadebiutował w najwyższych
sukcesów. Swój oryginalny program zdobywania najwyższych szczytów Ziemi stworzył na własny użytek, aby w pełni zrealizować swoje marzenia i ambicje. To ekstremalne wyzwanie, któremu nie sprostał dotychczas żaden człowiek.<br>- &lt;q&gt;Plan, który przyjąłem, jest wart zrealizowania i nie krępuje mnie, że jest on próżny i zuchwały. Niech sobie taki będzie&lt;/&gt; - twierdzi Pustelnik. - &lt;q&gt;Kto nie dąży do rzeczy niemożliwych, nigdy ich nie osiągnie &lt;/&gt;- dodaje. <br><br>&lt;tit1&gt;PIOTR PUSTELNIK&lt;/&gt; <br>dr nauk technicznych, pracownik łódzkiej Politechniki, wspina się od 1975 r. Pierwsze szlify w górach wysokich zdobywał w połowie lat 80. W indyjskich Himalajach Kaszmiru wspinał się wówczas na sześciotysięczne szczyty. <br>W 1990 r. zadebiutował w najwyższych
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego