Typ tekstu: Książka
Autor: Drewnowski Tadeusz
Tytuł: Próba scalenia
Rok: 1997
ruchu solidarnościowego, ani rzeczywistości stanu wojennego, który, choć odwołany, zaciążył na całej dekadzie. Literatura ta była powściągliwa, skołowana, nie chciała stwarzać próżnych nadziei. Białoszewski, który w kabarecie "Kicia-Kocia" zdobył się na ogromny dystans wobec stanu wojennego, pisał wówczas:
jak to powiedzieć: naród zmrowiony? [...] znarowiony? [...] znerwiony? To się nie da przepisać z faktyczności na wyrażalność

(jak to powiedzieć..., z tomu Oho)
Białoszewski, który nie doczekał się odwołania stanu wojennego (zmarł w czerwcu 1983 r.), nie mógł do swego bilansu wciągnąć czegoś, co by mu się spodobało, byłoby zapewne bliskie i może nieco zmieniło przedstawioną przezeń charakterystykę narodu. Mówię, oczywista, o masowej
ruchu solidarnościowego, ani rzeczywistości stanu wojennego, który, choć odwołany, zaciążył na całej dekadzie. Literatura ta była powściągliwa, skołowana, nie chciała stwarzać próżnych nadziei. Białoszewski, który w kabarecie &lt;name type="org"&gt;"Kicia-Kocia"&lt;/&gt; zdobył się na ogromny dystans wobec stanu wojennego, pisał wówczas:<br>&lt;q&gt;jak to powiedzieć: naród zmrowiony? [...] znarowiony? [...] znerwiony? To się nie da przepisać z faktyczności na wyrażalność&lt;/&gt;<br><br>(jak to powiedzieć..., z tomu &lt;name type="tit"&gt;Oho&lt;/&gt;) <br>Białoszewski, który nie doczekał się odwołania stanu wojennego (zmarł w czerwcu 1983 r.), nie mógł do swego bilansu wciągnąć czegoś, co by mu się spodobało, byłoby zapewne bliskie i może nieco zmieniło przedstawioną przezeń charakterystykę narodu. Mówię, oczywista, o masowej
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego