• Na czasie
    Czuć do kogoś miętę
    Czyli: mieć skłonność, pociąg do kogoś na tle erotycznym. Czucie wiąże się z uczuciami, naszym emocjonalnym stosunkiem do kogoś lub czegoś, ale także z konkretnym zmysłem powonienia, który raczej prowadzi wrażenie od czegoś do nas.
    Czujemy sympatię do, a zapach dymu raczej od. Bardzo osobliwe gramatycznie jest czucie do kogoś, nie od kogoś silnie skądinąd pachnącej mięty. Ale ze skłonnościami miłosnymi bywa dziwnie.
    Jerzy Bralczyk
  • Łatwo pomylić
    ŻÓŁĆ
    Najdłuższy wyraz składający się wyłącznie z liter właściwych właściwie tylko polskiemu alfabetowi. Krótszy jest czasownik żąć. Trochę szkoda, że znaczenie tego rzeczownika nie jest zbyt przyjemne, zwłaszcza w sensie metaforycznym, bo jako kolor jest w porządku.
    Barwne przymiotniki żółty, złoty i zielony maja wspólne pochodzenie, co dziś niedostrzegalne, i dlatego błędy w pisowni są możliwe. Pamiętajmy o polskości słowa żółć.
    Jerzy Bralczyk
  • Czułe słówka
    Znów nazwa zwierzęcia jako czułe słówko! Bardziej stosowna dla kobiety (uroczej, choć nieco nerwowej) niż dla mężczyzny (zajęcze serce trudno uznać za komplement). Do osób z nieco przerośniętymi siekaczami można odnosić ją po sprawdzeniu, czy mają poczucie humoru.

Zagraj z nami!

Chcesz sprawdzić swoją znajomość języka?

Zagraj teraz

Zasady pisowni

60.3. [238] Imiona żyjących współcześnie osób narodowości innych niż polska
Imiona osób nam współczesnych powinniśmy pisać w oryginalnej postaci graficznej, nawet wówczas, gdy te imiona mają polskie odpowiedniki, np. Georges Pompidou, Federico Fellini, John Major, George Bush, Martin Luther King. Nie dotyczy to jedynie imion używanych w językach stosujących alfabet inny niż łaciński; w takich wypadkach, zależnie od potrzeb, stosujemy transkrypcję lub transliterację.
Wyjątek robimy dla imion osób, które działały lub rozpoczęły działalność przed XX wiekiem, piszemy więc Marcin (nie: Martin) Luter, Karol (nie: Karl) Marks, Henryk (nie: Henrik) Ibsen, Aleksander (nie: Aleksandr) Puszkin, choć zwyczaj ten jest bardzo zróżnicowany, gdyż oprócz formy Jerzy Waszyngton możemy też użyć oryginalnej George Washington. Z kolei zamiast Thomas Mann (pisarz dwudziestowieczny) można pisać Tomasz Mann itp. Należy jednak ostrzec przed używaniem spolszczonego nazwiska i oryginalnego imienia, gdy i imię, i nazwisko danej osoby ma polską formę; za niewskazaną uznamy więc formę Jean Jacques Russo, lepiej Jan Jakub Russo albo Jean-Jacques Rousseau.
Jednak w stosunku do wielu nazwisk postaci historycznych nie ma zwyczaju polszczenia imion, mimo że byłoby to możliwe, np. Carlo Goldoni, Claudio Monteverdi, Paul Cézanne, Charles Talleyrand, John Donne. Aby ułatwić orientację w tym zagadnieniu, w hasłach osobowych słownika podajemy spolszczone imię danej osoby, jeśli jest używane; jeśli przeważa tendencja do używania imienia oryginalnego – polski odpowiednik umieszczamy w nawiasie.
... >>

Zmieniają się czasy,
zmieniają się słowa

Zobacz w Słowniku języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego, jak przez pół wieku zmieniło się słowo dysydent
Więcej słów

Powiedz to inaczej

Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego