To ciekawe

 
To ciekawe
Zebraliśmy tu różne ciekawostki językowe z niemal wszystkich dziedzin języka. W tym miejscu dowiesz się czegoś, co Cię z pewnością zainteresuje.
 
  • PERTURBACJE
    to zakłócenia, zamieszanie — zwykle powodujące kłopoty.
  • Pierwsza jaskółka
    Czyli: zwiastun. Choć w przysłowiu jest powiedziane, że jedna jaskółka wiosny nie czyni, widzimy w jaskółce zapowiedź tej wiosny. Jeszcze jej nie uczyniła, ale już ją wróży. Druga jaskółka, trzecia i pozostałe nie mają tak symbolicznego znaczenia.
  • Pisać do szuflady
    Czyli: pisać rzeczy, nieprzeznaczone, przynajmniej na razie, do druku. Piszemy, by nas czytano. Ale czasem piszemy, wiedząc, że albo na razie nie można, albo nie od razu nas przeczytają, albo, przeczytawszy, zaraz zapomną, albo nie docenią, albo nie uwierzą.
  • Pluć sobie w brodę
    Czyli: wyrzucać sobie zmarnowanie okazji. Orientalne przysłowie mówi, żeby nie pluć ani w górę, bo ślina na twarz spadnie, ani w dół, bo na brodzie zostanie.
  • Połamać sobie na czymś zęby
    Czyli: nie dać czemuś rady. Czasem ostrzymy sobie na coś (czy na kogoś) zęby, mając wielką ochotę. A potem sobie te ostre zęby łamiemy.
  • Postawić się w położeniu
    Czyli: wyobrazić sobie dokładnie sytuację, wczuć się w coś. Umiejętność wczuwania się w stan wewnętrzny drugiej osoby, zwana empatią, to cecha cenna i rzadka.
  • Pójść z torbami
    Czyli: stać się żebrakiem, nędzarzem. Mamy tu dwie strony ubóstwa. Pierwsza to musieć opuścić swój dom, pójść gdzieś, nie wiadomo dokąd. Druga to chodzić z torbami, w których ma się cały dobytek.
  • Prawem kaduka
    Czyli: bezprawnie; korzystając z luk lub niemocy prawa. W istocie było to solenne prawo, dające władzy to, co było pozbawione prawnych spadkobierców.
  • PREAMBUŁA
    to wstęp do aktu prawnego, na przykład do Ustawy Zasadniczej, czyli Konstytucji. To także preludium w muzyce organowej.
  • PROMOCJA
    Dawniej słowo to oznaczało przede wszystkim zdanie ucznia do następnej klasy, używane też było na oznaczenie nadania stopnia oficerskiego lub tytułu naukowego.
  • Przeciągnąć strunę
    Czyli: przekroczyć stopniowo możliwe granice. Jak coś jest przeciągnięte, czyli nadmiernie wyciągnięte, może się zerwać. Nie należy przeciągać struny, bo zbyt napięta, pęknie.
  • Przelewać z pustego w próżne
    Czyli: mówić niepotrzebnie, niekonstruktywnie, powtarzając się. Z próżnego i Salomon, mimo swej mądrości, nalać nie potrafił. Z pustego nawet do pełnego nalać nie można. Inna rzecz, że akurat przelewanie czegokolwiek do próżnego naczynia (czy w próżne naczynie) nie jest bezsensowne.
  • Pusty śmiech
    Czyli: śmiech w sytuacji braku rzeczywistego powodu, także: absurd. Śmiechem możemy wyrazić nasz stosunek do sprawy: spontanicznym – szczery, udawanym – uważany za właściwy.
  • Puścić coś płazem
    Czyli: wybaczyć coś komuś, nie ukarać go. Kiedy puszczamy komuś jego winy w niepamięć, czyli płazem, jemu one tym samym płazem uchodzą.
  • RATYFIKACJA
    czyli zatwierdzenie międzynarodowej umowy przez państwowy organ, do tego uprawniony. Taka umowa podpisana nie ma jeszcze mocy, trzeba ją dopiero
  • RENOMA
    zwykle jest ustalona, często uzasadniona. To opinia, którą człowiek lub instytucja cieszy się u innych.
  • RESENTYMENT
    to niechęć, uraza — zwykle w wyniku jakichś dawnych krzywd, niezadowolenie. Te uczucia, gdy je nazwiemy resentymentem, zyskają w ten sposób pewną bardziej oficjalną charakterystykę.
  • SANKCJE
    Akt sankcjonowany to akt zatwierdzony — kiedyś sankcja znaczyła przede wszystkim zatwierdzenie, aprobatę.
  • SEKOWAĆ
    czyli dokuczać komuś, prześladować go, utrudniać życie.
  • SENSAT
    to nie ten, który wywołuje sensację swoim wyglądem czy zachowaniem;
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego