Frazeologia

 
Frazeologia
Dzielimy się tu z wami wszystkim, co wiemy o frazeologizmach: skąd się wzięły, co znaczą, jaką mają postać i w jakich kontekstach mogą być użyte.
  • Gruba kreska
    Czyli: odcinanie się od przeszłości. Pierwszy demokratyczny premier grubą linią chciał odkreślić przeszłość, zrywając z nią, pokazując możliwość rozpoczęcia wszystkiego od nowa, na własny rachunek.
  • Gruszki na wierzbie
    Czyli: coś bardzo pożądanego, ale niemożliwego do uzyskania. Takie gruszki najczęściej się obiecuje, a właściwie tak się określa obietnice nie do spełnienia.
  • Iskra boża
    Czyli: talent. A właściwie coś więcej, coś, co ożywia, inspiruje i swojego posiadacza, i otoczenie. Iskra to metafora inicjacji działania, z iskry powstaje płomień (stąd nazwa rewolucyjnej gazety bolszewików).
  • Jajko Kolumba
    Czyli: pozornie trudna, w istocie łatwa sprawa; proste rozwiązanie trudnego zadania. Łatwo czasem poradzić sobie z problemem, uciekając się do metod mniej konwencjonalnych.
  • Kamień z serca
    Czyli: ulga; reakcja na pozbycie się ciężkiego kłopotu. Kiedy spadnie kamień z serca, czy to sami go zrzuciliśmy, czy też ktoś nam go zdjął, czujemy się lekko.
  • Kawał z brodą
    Czyli: stary, znany wszystkim żart, dowcip. Dowcip, jeśli ma być dobry, powinien być świeży, nawet zaskakujący.
  • Koniec końców
    Czyli: ostatecznie. Wiele się wydarzyło, sprawa miała już wiele mniemanych zakończeń, ale ten jest ostateczny. To koniec wszystkich końców związanych
  • Kopnąć w kalendarz
    Czyli: umrzeć. Śmierć możemy zjednywać uszanowaniem, mówiąc o łonie Abrahama i przeniesieniu się do wieczności. Można pokazywać jej naturalność, jak Rzymianie, mówiący o przyłączeniu się do większości.
  • Kwadratura koła
    Czyli: rzecz niemożliwa do osiągnięcia. Kwadratura czegoś to wyznaczenie kwadratu o równej temu czemuś powierzchni. Już Grecy martwili się tym, że nie potrafią powierzchni koła oddać kwadratem.
  • Lać wodę
    Czyli: mówić (lub pisać) płynnie lecz mało treściwie. Spotykają się tu dwie przenośnie. Kiedy mówimy o czymś, że się leje, zwłaszcza jak woda, myślimy o dużych ilościach i o łatwości.
  • Lekki chleb
    Czyli: łatwy sposób utrzymywania się. Mówi się tak wtedy najczęściej, gdy się komuś ma za złe zbyt łatwe, lekkie życie. Może to wynikać z zazdrości.
  • Masło maślane
    Czyli: pleonazm, niepotrzebnie dwukrotne nazwanie tej samej cechy. Idziemy pieszo, choć inaczej nie możemy, cofamy się do tyłu i wracamy z powrotem. Czasami prędko się śpieszymy i głośno hałasujemy.
  • Miotać gromy
    Czyli: oburzając się, wypowiadać mocne słowa. Gromowładnymi byli najwięksi bogowie: Zeus, Jowisz, Thor, Perkun. Chciałoby się mieć taką najwyższą moc, ujawniającą się w swobodzie panowania nad siłami przyrody, zwłaszcza w rzucaniu piorunami.
  • Moralność Kalego
    Czyli: moralna obłuda; potępianie u innych tego, co uważamy za naturalne w odniesieniu do nas samych. Sienkiewicz dał prostą nazwę złożonemu zjawisku psychoetycznemu.
  • Muchy w nosie
    Czyli: grymasy. Niesprowokowane obrażanie się i wygórowane wymagania, dąsy i kaprysy, humory i chimery, boczenie się i strojenie fochów ma wiele nazw, a ta nazwa anatomiczno-fizjologiczno-zoologiczna jest bardzo wyrazista: wyobrażenie jest zabawne i skrajnie nieprzyjemne.
  • Na lipę
    Czyli: na niby, dla pozoru; niesolidnie, oszukując. Na lipę to tytuł jednego z piękniejszych wierszy Jana Kochanowskiego, wiersza znakomitego, napisanego serio, fachowo, kunsztownie.
  • Niczego sobie
    Czyli: w porządku, do zaakceptowania. Wyrażenie składa się z dwóch słów, z których jedno to forma słowa nic, odnoszącego się do czegoś, czego nie ma; drugie to celownik zaimka, który nie ma mianownika i wyraża samozwrotność.
  • Niedźwiedzia przysługa
    Czyli: szkodliwe działanie w dobrej intencji pomocy komuś. Mefistofeles ukazuje siebie jako cząstkę tej siły, która działa dobro, pragnąc zła.
  • Odkryć Amerykę
    Czyli: stwierdzić coś oczywistego, uważając to za własne odkrycie. Wymyślanie prochu, wyważanie otwartych drzwi, odkrywanie Ameryki to nasze ironiczne wyśmiewanie się z nadmiernego poczucia własnej wartości u naszych bliźnich, uważających się za oryginalnych i pomysłowych. Warto jednak pamiętać, że mówiąc tak o innych, pokazujemy, że nas samych nie stać na prawdziwą oryginalność w ironizowaniu.
    Jerzy Bralczyk
  • Odłożyć coś ad calendas graecas
    Czyli: na święty nigdy; do nigdy. Rzymianie wiedzieli, który mają dzień miesiąca, dość osobliwie mierząc czas odległością tego dnia do non, id i kalend właśnie. Kalendy miesiąc rozpoczynały.
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego

Młodzieżowe słowo roku 2017

Zapraszamy do udziału w plebiscycie na Młodzieżowe słowo roku 2017.
Zgłoszone słowo nie musi być nowe, slangowe ani najczęstsze. Doceniamy istotność tematu oraz kreatywność języka!

Jeśli chcesz otrzymać bezpłatny e-book, potwierdź także poniższe zgody marketingowe.

Świat w przysłowiach

Wyślij

Weź udział w akcji „Młodzieżowe słowo roku 2017” i odbierz darmowy e-book!