Dlaczego ą to nosowe o?

 
Dlaczego ą to nosowe o?
12.09.2008
Witam!
Mam pytanie dotyczące niepoprawności mówienia słowa włączać jako włanczać. Kiedy i kto w języku polskim zaczął stosować ą, ę, skąd się wzięły i dlaczego nie ma dzisiaj w zapisie o z ogonkiem, które tłumaczyłoby użycie owego an w błędnej wymowie wyrazu?
W staropolszczyźnie (dokładniej: w XIV, XV i na pocz. XVI w.) litera ą (tzn. a z ogonkiem) była znakiem graficznym samogłoski a (nosowej), podobnie jak ę oznaczało wówczas e nosowe. Wtedy kształtował się polski alfabet (a, ą, b, c, d, e, ę…). W ciągu XVI w. samogłoska ą zaczęła zmieniać swoje brzmienie, ale znak graficzny pozostał (decydowały o tym także względy ekonomiczne). W konsekwencji dawne a nosowe jest wymawiane w polszczyźnie ogólnej jako o nosowe, lecz oznaczane dawną literą. Jedynie niektóre gwary zachowały do dziś tę dawną szeroką, obniżoną artykulację.
Ale wymowa wyłonczyć – wyłanczać to nie tylko sprawa fonetyki, to również kwestia znaczenia. Są mianowicie w polszczyźnie pary czasowników typu donosić – donaszać, wykończyć – wykańczać, zróżnicowanych znaczeniowo: czasowniki z -o- w temacie mają znaczenie jednokrotne, z -a- wielokrotne. Dlatego też współczesne wyłączyć (wymawiane [wyłonczyć]) znaczy 'jeden raz', a anachroniczne, historyczne wyłączać (wymawiane [wyłanczać]) znaczy 'wiele razy'.
Dziś wymowa [wyłanczać] nie ma aprobaty normatywnej, ale jest bardzo rozpowszechniona. Pojawiają się też pary analogiczne: z o nosowym i z a nosowym. Słyszałam odtrącić i odtrącać (wymawiane [odtrancać]), osądzić i osądzać ([osandzać]), zdążyć i zdążać ([zdanżać]). Czasowniki z a nosowym mają znaczenie wielokrotne, ale ich wymowa podana w poprzednim zdaniu jest niepoprawna.
Krystyna Długosz-Kurczabowa, Uniwersytet Warszawski
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego