Co mogą językoznawcy?

 
Co mogą językoznawcy?
21.01.2012
Dzień dobry!
Czy to możliwe, że formy wyszłem i włanczać (!) zostały (lub zostaną w najbliższym czasie) zaakceptowane przez językoznawców? Koleżanki z pracy mnie przekonują, iż taka informacja była podawana w telewizji. Mnie trudno w to uwierzyć. Gdzie mogę śledzić na bieżąco takie zmiany? (Ostatnia odpowiedź w poradni: 7.10.2010).
Pytanie, które Pani zadała, wraca do nas od czasu do czasu. Wizja polszczyzny, w której mówi się „legalnie” poszłem i włanczać, wydaje się naszym czytelnikom czymś tak niepokojącym, jak najazd kosmitów albo konsekwencje dziury ozonowej. Istnieje chyba społeczne zapotrzebowanie na taki czarny scenariusz, po prostu lubimy się bać. Większości z nas wystarcza przy tym strach w wersji light, np. katastrofę statku wolimy oglądać w kapciach na ekranie telewizora niż z jego pokładu.
Osobna sprawa, czy językoznawcy mają realną władzę, aby formy wyszłem i włanczać dopuścić do użytku. W słownikach dopuszcza się wiele form, które w praktyce nie są używane, a milczy o takich, które są w powszechnym użyciu. Słowniki mogą radzić, a nawet nakazywać, ale nie mają sankcji, aby swoje nakazy wyegzekwować. Możemy sobie oczywiście wyobrazić, że za użycie formy wyszłem zamiast wyszedłem (albo na odwrót) będzie obowiązywać kara pieniężna. Wtedy dopiero byłoby się czego bać!
Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego