Myślnik na końcu wiersza

 
Myślnik na końcu wiersza
27.09.2018
Chciałbym zapytać o myślnik, który jest w ciągu zdania i zostaje na końcu linii, po prawej stronie. W niemal każdej publikacji można zobaczyć, że jest on przenoszony na lewą stronę, na początek linii. Zawsze uczono mnie, że powinien zostać po prawej. Tak stoi w poradnikach i książkach do typografii. Zacząłem się już zastanawiać, czy coś się zmieniło? Czy jest to dopuszczalne, czy może wszyscy popełniają błąd – i skąd on się wziął? A może to jakaś moda na lewą półpauzę?

Pozdrawiam
Czytelnik
Norma rzeczywiście mówi, iż w tekście ciągłym, którego wiersze liczą powyżej 40 znaków, należy pozostawić na końcu wiersza znak myślnika, w tym także myślnik występujący w funkcji pauzy dialogowej (oddzielającej dialog od narracji). Norma ta ma silne uzasadnienie funkcjonalne, ponieważ myślnik pełni bardzo różne funkcje w interpunkcji (takie jak funkcja prozodyczna, składniowa, oznaczanie opuszczonych lub niewypowiedzianych fragmentów tekstu, oznaczanie stanów emocjonalnych itp.). Chodzi więc o to, by czytelnik – nim jeszcze przeniesie wzrok do następnego wiersza – wiedział, że pojawia się znak, który wpływa na odczytanie (interpretację, zrozumienie itp.) określonej części wypowiedzenia.
Należy jednoznacznie stwierdzić, iż żadne zmiany normatywne w omawianym tu zjawisku nie zaszły i w poprawnych pod względem edytorskim publikacjach myślnik powinien pozostać na końcu wiersza. Na początek wiersza może on przechodzić tylko w bardzo wąskich łamach, które liczą mniej niż 40 znaków typograficznych.
Powszechny błąd bierze się zapewne z niewiedzy osób zajmujących się składem i łamaniem publikacji i/lub z szybkiej, niechlujnej korekty tekstu (lub jej braku).
Adam Wolański
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego