Skąd tyle wyrazów w słowniku?

 
Skąd tyle wyrazów w słowniku?
12.09.2014
Potrafię sobie wyobrazić, co robi kosiarkoładowacz albo koparkoładowarka, ale czym jest ładowarkozmywarka z pewuenowskiego WSO (http://sjp.pwn.pl/szukaj/%C5%82adowarkozmywarka.html)? Może ładuje akumulatory energią zmywającego? Skąd takie wyrazy biorą się w słownikach ortograficznych? Po wpisaniu ładowarkozmywarki w Google znajdują się tylko rymy, odmiany i inne wynalazki scrabblistów, a ani śladu desygnatu.
Może jakiś scrabblista sprytnie podrzucił kilka takich wyrazów redaktorom słownika, a oni je przyjęli z wdzięcznością, bo jako przykłady pisowni – nawet jeśli bez odniesienia do realiów tego świata – dobrze spełniają swoją funkcję. Są słowa w języku i w słowniku, o jakich się nie śniło filozofom.
Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego

Młodzieżowe Słowo Roku 2020

Przyłącz się do V edycji plebiscytu PWN i zgłoś swoją propozycję.
UWAGA! Zgłoszone słowo nie musi być nowe, slangowe, ani najczęstsze. Doceniamy istotność tematu oraz kreatywność języka!
Powiedz o plebiscycie swoim znajomym.

Głosy można oddawać do
30 listopada 2020 r.

Wyślij
Weź udział w akcji „Młodzieżowe Słowo Roku 2020”!