Żegnaj lato na rok…

 
Żegnaj lato na rok…
7.02.2020
Mam taki dylemat, powiedzieć jak w piosence Żegnaj lato na rok, jeśli jest koniec lata – przecież to nieprawda: lato będzie za 10 miesięcy, nie za 12? Bądź mówię na końcu wakacji następne wakacje będą za rok, czy to poprawne, co z rocznikową interpretacją?
Tekst tej piosenki dowodzi, co próbowałam wielokrotnie uzasadnić, że wyrażenia „za + określenie czasu” nie musimy rozumieć (w języku potocznym) dokładnie, literalnie.
Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  1. 7.02.2020

    Szanowna Redakcjo, w moim przekonaniu tytuł tego późnowakacyjnego przeboju Zdzisławy Sośnickiej powinno się zapisywać z przecinkami, czyli: „Żegnaj, lato, na rok” – ponieważ antropomorfizowane „lato” jest tutaj użyte w wołaczu (nie zaś w bierniku). Przemawia za tym ciąg dalszy refrenu tej piosenki: „Żegnaj, lato, na rok, stoi jesień za mgłą, czekamy wszyscy tu – pamiętaj, żeby wrócić znów. Żegnaj, lato, na rok, stoi jesień za mgłą, czekamy wszyscy tu – pamiętaj nas i wracaj znów”. Pierwsza zwrotka kończy się wprost apostrofą: „Lato, żegnaj nam!”.

    Łączę pozdrowienia

    Michał Gniazdowski, Wydawnictwo Rozrywka
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego