dawne nazwy pokrewieństwa i powinowactwa

 
dawne nazwy pokrewieństwa i powinowactwa
5.02.2002
Co znaczy słowo świekra? Jakie są jeszcze inne określenia pokrewieństwa i powinowactwa używane w dawnej polszczyźnie?
Pozdrawiam,
U. Radło
Świekrem i świekrą nazywała żona rodziców męża (por. w dawnych przekładach biblijnych: "Powstanie świekra przeciwko synowej swojej, a synowa przeciwko świekrze"), mąż natomiast nazywał rodziców żony teściem i teścią (później teściową). Słownictwo staropolskie bardzo dokładnie odzwierciedlało wszystkie stopnie pokrewieństwa i powinowactwa rodzinnego. W wielkim skrócie wyglądało to tak: pokrewieństwo było dwojakie – przez ojca, czyli po mieczu, oraz przez matkę, czyli po kądzieli. Między krewnymi były różne stopnie: najpierw ojciec, tato i mać, macierz, matka, następnie czędo, czyli dzieci, tzn. syn, córka, następnie wnęk, później wnuk, oraz wnęka, wnuczka, a dalej: prawnuk i prawnuczka. W linii wstępnej: praszczur, tzn. dziad (dziadek) oraz baba (babka), następnie pradziad i prababka.
Dalej: snecha (sneszka), tzn. synowa wobec rodziców męża, która nazywała braci męża dziewierzami, a siostry męża – żełwami (żełwicami), a żony braci mężowych jątrwiami (jątrewkami). Rodziców męża nazywała sneszka świekrami. Mąż nazywał brata żony szurzym (później szwagrem), a siostrę żony świeścią. Brat ojca był stryjem (stryjkiem, stryjcem), stąd stryjcami nazywano całą szlachtę po mieczu pieczętującą się tym samym herbem. Wyszły całkowicie z użycia nazwy nieć i nieściora – synowie i córki brata lub siostry, podobnie jak pociot – mąż ciotki (ale są pociotki ‘kuzyni’), swak – mąż siostry, później mąż ciotki, krewniak. Wraz ze zmianami w życiu rodzinnym, społecznym, obyczajowym zmieniło się słownictwo. Nie prowadzi się już tablic pokrewieństwa, ani drzew genealogicznych. Albo inaczej: dopiero przypomnienie staropolskiego słownictwa rodzinnego uświadamia nam ogrom zmian, jakie dokonały się w naszych rodzinach, gdzie rodziców zastąpili starzy, z którymi dzieci są po imieniu, a ciocią i wujkiem są ich koleżanki i koledzy z pracy, znajomi.
Dziękuję za to pytanie...
Krystyna Długosz-Kurczabowa, Uniwersytet Warszawski
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego