organa, urzęda, alimenta

 
organa, urzęda, alimenta
12.09.2008
Szanowni Państwo!
Interesuje mnie poprawność takich tworów, jak: organa, alimenta, urzęda itp. Słyszę tego coraz więcej i wydaje się, że ludzie używający tychże przekonani są o ich zgodności z zasadami języka polskiego. Może jednak nadal urzędy, alimenty i organy?
Informacja, że formy organa, alimenta, urzęda są coraz częstsze, jest dla mnie zaskoczeniem. Sądziłam, że są częste jedynie w gwarach, ale nie w polszczyźnie ogólnej. Dlatego odpowiem na to pytanie szerzej.
Końcówka -a występuje w mianowniku l.mn. dość często, por.:
1) w rodzimych rzeczownikach rodzaju nijakiego, np. lato – lata, okno – okna, pole – pola;
2) w wyrazach zapożyczonych typu gimnazja, licea, technika, muzea, także rodzju nijakiego;
3) w niektórych rzeczownikach rodzaju męskiego, np. bracia, księża, czyli tzw. rzeczownikach zbiorowych. Końcówka -a ma w każdej z tych grup inne pochodzenie.
Rzeczowniki podane w pytaniu nie należą do żadnej z tych grup i wymagają odrębnego komentarza. Wyraz organ (r.m.) jest zapożyczony z łac. organum i ma w polszczyźnie wiele znaczeń. W M. l.mn. ma zasadniczo końcówkę -y, np. organy słuchu, organy partyjne, tylko w zn. ‘urząd, instytucja’ może wystąpić -a, np. organa ścigania; jest to jednak – jak sadzę – forma rzadka wobec neutralnej organy ścigania. Podobnie repartycji form akty – akta towarzyszy zróżnicowanie znaczeniowe: akta to tylko ‘dokumenty urzędowe’, w pozostałych znaczeniach – akty. Alimenty (z łac. alimentum) to jedynie poprawna forma (występuje tylko w l.mn.). Urząd – wyraz rodzimy, rzeczownik r. męskiego, twardotematowy, ma w l.mn. jedną tylko formę: urzędy. Sądzę, że forma urzęda powstaje pod wpływem analogii do organa (w np. organa władzy). Nie ma jednak aprobaty normatywnej.
Krystyna Długosz-Kurczabowa, Uniwersytet Warszawski
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego