CV

 
CV
1.02.2002
Szanowni Państwo!
Często słyszę, nieomal na każdym kroku, o tym, że ktoś gdzieś zaniósł swoje siwi. Oczywiście jeżeli spojrzeć na owe siwi, widać, że chodzi o CV, czyli po prostu życiorys. Skrót pochodzi od curriculum vitae. No dobrze, ale dlaczego siwi? Dlaczego z angielska? Przecież to skrót od wyrazów łacińskich! Jak więc należy skrót ów wymawiać? Czy cewu, cefał, a może jeszcze inaczej?

Serdecznie pozdrawiam
Michał Andrzejak
Można do skrótu CV mieć dwojakie ale. Po pierwsze, dlaczego w ogóle używać tego słowa zamiast polskiego życiorys? Po drugie, dlaczego wymawiać go z angielska, a nie po polsku?
Na pierwsze z tych pytań odpowiada się zwykle, wskazując na różnicę między tradycyjnym życiorysem, do którego przywykliśmy przez lata, a tabelarycznym CV, jakiego wymagają dziś pracodawcy w prywatnych firmach. Pewnym atutem słowa CV jest również to, że jest krótsze. Nic dziwnego więc, że używa się go często w ogłoszeniach o pracy i w ofertach osób starających się o pracę. W innych rodzajach tekstów widzielibyśmy chętniej życiorys.
Co do wymowy ma Pan częściowo rację. CV jest rzeczywiście skrótem z łaciny, ale skrót ten został zapożyczony do polszczyzny z języka angielskiego i zachował angielską wymowę. Podobnie stało się ze wyrazami CD, DVD i niektórymi innymi. Choć potocznie mówi się też o "ce-de-romach".
Mirosław Bańko
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego