Co robi artysta rezydent?; sylwetka balanchine'owska

 
Co robi artysta rezydent?; sylwetka balanchine'owska
21.02.2017
Czy to, co robi w muzeum artysta rezydent (z ang. artist in residence) można nazwać rezydencją czy rezydenturą?
Czy skoro George Balanchine faworyzował pewien typ sylwetki u tancerek, to tę sylwetkę można nazwać Balanchine’owską (bo on ją pierwszy spopularyzował) czy balanchine'owską (bo przecież nie chodzi o jego sylwetkę – sam był mikrusem).

Łączę pozdrowienia
Dorota
Artystą rezydentem nazywa się twórcę (np. pisarza, muzyka, malarza) zatrudnionego w jakiejś instytucji przez stowarzyszenie kulturalne, uczelnię artystyczną czy władze samorządowe, sprawujące nad nim mecenat, a niekiedy zapewniające zamieszkanie i pokrywające częściowo albo w całości koszty utrzymania oraz stwarzające warunki do tworzenia, do pracy. Trudno jednak, według mnie, nazwać taką działalność kogoś rezydencją, a tym bardziej rezydenturą. Słowo rezydentura, którym dawniej nazywano ‘stanowisko rezydenta’ i ‘siedzibę rezydenta’, oznacza dzisiaj ‘miejsce, gdzie znajduje się ośrodek kierowniczy jakiejś organizacji, instytucji, agenturę obcego wywiadu w jakimś państwie’. Rezydencja z kolei kojarzy nam się z ‘reprezentacyjną siedzibą dostojnika państwowego, z miejscem zamieszkania głowy państwa’, nie rezydowaniem, czyli ‘urzędowaniem w rezydencji’. Na swój sposób taki artysta rezydent jednak rezyduje…

Należy mówić o sylwetce balanchine'owskiej, czyli takiej, którą spopularyzował George Balanchine (właściwie Giorgi Balancziwadze, amerykański choreograf pochodzenia gruzińskiego; zmarł w 1983 r.). Nie jest to w tym wypadku przymiotnik dzierżawczy (odpowiadający na pytanie: czyj?), tylko jakościowy (odpowiadający na pytanie: jaki?).
Maciej Malinowski, Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego