Google

 
Google
22.10.2005
Wiele osób wymawia Google, nazwę znanej wyszukiwarki, tak, jak się po polsku odczytuje: [gogle], rzadziej, ale również, niektórzy mówią to z angielskim akcentem, tak jak to się w oryginale czytać powinno. Jak więc powinno się prawidłowo czytać Google?
Polska wymowa zapożyczonego wyrazu może nawiązywać do jego obcej wymowy albo do pisowni. W wypadku starszych zapożyczeń z angielskiego wzorem bywała pisownia (np. Waszyngton), nowsze zapożyczenia są fonetycznie oparte przeważnie na wymowie oryginału, co wynika stąd, że znajomość angielskiego się upowszechnia, a język ten dociera do nas bodaj częściej w mowie niż w piśmie. Często do obcej wymowy dostosowuje się też polska pisownia, por. czat, w którym proces ten już się dokonał, i mail, w którym się dokonuje, gdyż w polskich tekstach, na razie co prawda potocznych, spotykamy już formę mejl.
Wymowa [gogle] angielskiej nazwy Google, nawiązująca do pisowni, powstała na przekór wskazanej wyżej tendencji. Można przypuszczać, że kryje się za tym zabawa językiem, swoista gra znaczeń. Nietrudno zauważyć, że istnieje słowo gogle o znaczeniu 'okulary narciarskie lub motocyklowe', też zapożyczone z angielskiego (w oryginale goggle), i że w słowie Google podwojone oo w środku przypomina okulary.
Kompromisem między oryginalną czy też bliską oryginalnej wymową [gugl], a spolszczoną, opartą na pisowni lub na żarcie wymową [gogle] może być wymowa [gugle], z którą się też spotykamy. Zarówno Gogle, jak Gugle mają tę zaletę, że można je łatwo odmieniać: Gogli, Gugli, Goglom, Guglom itd. Pisany z angielska Google należałoby odmieniać starannie z apostrofem: Google'a, Google'owi itd., ale – jak łatwo sprawdzić za pomocą wyszukiwarki Google – w sieci przeważa pisownia bez apostrofu: Goggla, rzadziej Gugla. Ktoś nieświadom rzeczy mógłby na tej podstawie utworzyć mianownik Googel (Gugel) lub nawet Googiel (Gugiel).
Mirosław Bańko, PWN
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego