Interpunkcja wyliczeń

 

Interpunkcja wyliczeń

7.05.2020

Adam Wolański twierdzi (18.12.), że prawidłowy jest zapis: Drzewa, takie jak sosny i świerki, nie tracą na zimę igliwia.

Nie traktowałabym tej wydzielonej przez niego przecinkami części zdania jako wtrącenia, bo bez niej zdanie traci sens. Część takie jak sosny i świerki określa, o jakie drzewa nam chodzi (iglaste). Według mnie prawidłowy zapis to: Drzewa takie jak sosny i świerki nie tracą na zimę igliwia. Podobnie jak bez przecinka zapiszemy np. dziewczyna taka jak ty.

Zalecenie interpunkcyjne w przywołanej poradzie oparte jest na zasadzie, która mówi, iż stawiamy przecinek przed jak (taki jak, taki…, jak, jak na przykład, jako to), jeśli wprowadza on przykładowe, minimum dwuwyrazowe wyliczenie lub wyszczególnienie, dopowiadane po zapowiedzi ogólnej. Powyższe zalecenie można znaleźć w wielu poradnikach interpunkcyjnych (również w WSO PWN; reguła [380/90.H.2]), co ilustrowane jest m.in. następującymi przykładami:

Warzywa, takie jak marchew, buraki, pietruszka, przechowujemy w piwnicy.

Takie warzywa, jak marchew, buraki, pietruszka, przechowujemy w piwnicy.

Cechy, takie jak uczciwość, skromność, pracowitość, świadczą o kulturze człowieka.

Takie cechy, jak uczciwość, skromność, pracowitość, świadczą o kulturze człowieka.


W powyższych przykładach przecinek stawiamy także po ostatnim składniku wyliczenia lub wyszczególnienia, traktując je jak człony wtrącone w stosunku do zapowiedzi ogólnej i końcowej części zdania.

Porada opublikowana: 11.01.2018

Adam Wolański
  1. 7.05.2020
    Pozwolę sobie wziąć w obronę interpretację zaproponowaną przez autora pytania. Jest ona bowiem zgodna zarówno z inną odpowiedzią dr. A. Wolańskiego (porada: Wyliczenia integralne i dodatkowe z 29.01.2016), jak i z Zasadami interpunkcji S. Jodłowskiego (red. J. Godyń, Kraków 2002). A. Wolański pisał wówczas: Wyliczenia i wyszczególnienia mogą mieć dwojaki charakter – integralny i dodatkowy. W wypadku wyszczególnień integralnych, które wchodzą w skład głównego toku wypowiedzi, przecinek jest zbędny. W podobnym tonie wypowiada się S. Jodłowski: […] przecinek nie jest potrzebny, gdy wyszczególnienie nie ma charakteru dodatkowego, lecz wchodzi integralnie w skład wypowiedzi. Np.: 632. Takie spółgłoski jak np. p, b, czy t, d należą do tzw. zwarto-wybuchowych (s. 125). (Zbędny przecinek przed spójnikiem rozłącznym: czy jest zapewne wynikiem błędu drukarskiego). W zdaniach podobnych do powyższego człony typu: jak np. p, b czy t, d można by traktować jako rozbudowane przydawki porównawcze integralne. Na marginesie chciałbym również zauważyć, że przykłady ilustrujące regułę nr 380 zawierają wyłącznie wyszczególnienia o charakterze dodatkowym, czyli takie, które mogą zostać pominięte bez ryzyka, że zdanie straci sens. Trudno się zatem doszukiwać analogii między nimi a zdaniem przytoczonym przez autora pytania. Może warto byłoby wspomnianą regułę doprecyzować, a za punkt wyjścia przyjąć – notabene całkiem logiczny – podział na wyliczenia integralne, niewymagające przecinków, i dodatkowe, wprowadzane po przecinku?

    Michał Machura, ZOO RJP
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego