Kto wymyśla nowe wyrazy?

 
Kto wymyśla nowe wyrazy?
18.10.2002
Szanowni Państwo!
Uprzejmie prosiłbym o informację, czy wiadomo, kto wymyślił słowo - według mnie świetne - dźwig, a kto (może zgodne z duchem języka polskiego, ale fatalnie brzmiące) publikatory? Czy obecnie istnieje jakieś ciało, które stara się wprowadzać nowe słowa (np. określenia istniejące tylko w jęz. angielskim)? I czy w związku z ewentualnym (oby się to nie stało) wejściem do UE zostaną nam narzucone jakieś regulacje prawne, związane z językiem?
Z wyrazami szacunku i podziękowaniami za udzielaną pomoc
Paweł Karłowicz
Szanowny Panie Pawle,
Dźwig, rzeczywiście udany, zaczął zastępować dawniej w tym znaczeniu używane słowo żuraw w pierwszej połowie XX wieku. Został utworzony od dźwigać, podobnie jak równie chyba dobry czołg (d. tank) od czołgać się. Kiedyś dźwig był jeszcze nazywany kranem [z niemieckiego Kran – Red.]. Niestety nie wiem, kto wymyślił interesujące Pana słowo.
Publikatory, rekomendowane przez wybitnych językoznawców środowiska warszawskiego (zaaprobował je m.in. prof. Doroszewski), pojawiły się na początku lat siedemdziesiątych. Były wynikiem konkursu, ogłoszonego przez Express Wieczorny. Rzeczywiście nie są zbyt udane i nie zostały przyjęte do codziennego języka.
Nie ma specjalnego ciała, które zajmuje się wymyślaniem nowych polskich wyrazów na oznaczenie nowych rzeczy i zjawisk. Czasem bawią się tym redakcje popularnych pism (były takie konkursy na polskie nowe słowa w Gazecie Wyborczej i w Polityce). Rada Języka Polskiego, opiniująca często wprowadzanie nazw i inne kwestie językowe, nie czuje się powołana do wymyślania nowych słów. W istocie czynią to użytkownicy jezyka, a duży udział w tym mają publikatory, przepraszam, mass media (bo środki masowego przekazu nikt już dziś raczej nie mówi).
Pozdrawiam -
Jerzy Bralczyk, prof., Uniwersytet Warszawski
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego