Mnie to samo!

 
Mnie to samo!
7.05.2013
Dzień dobry!
Zamawiając w restauracji to samo, co kolega przede mną, powiem: „Mi to samo” czy „Mnie to samo”?
Pozdrawiam
Rafał Kowalski
Proszę spróbować powiedzieć raz tak, raz tak: kompetentny zawodowo kelner powinien Panu przynieść „to samo” w obu wypadkach. Czy zauważy różnicę, to zależy już od jego wyrobienia językowego. Kompetentny językowo gość zamawia: „Mnie to samo!” lub „Proszę mi przynieść to samo” (nie na odwrót). Ogólnie biorąc: mnie stoi pod akcentem, a mi nie.
Na naszych oczach zachodzi zmiana w polszczyźnie – nie pierwsze w niej uproszczenie systemu zaimkowego – która w perspektywie kilkudziesięciu lat może doprowadzić do wyrugowania celownika mnie i przejęcia jego funkcji przez mi. Jakiś czas temu uzasadniałem w poradni, że jest to proces racjonalny i że na siłę go zatrzymywać nie trzeba. Oczywiście osoby przyzwyczajone do tradycji nigdy nie przystaną na „Mi to samo”, „Mi się wydaje, że…” i będą zdania traktować jako błąd. Ja do tych osób także należę.
Ciekawe, czy gdyby średnia długość ludzkiego życia wzrosła do np. 300 lat (w porównaniu z żywotnością niektórych drzew to dosyć mało), mielibyśmy w języku o wiele więcej form wariantywnych. Starsze osoby cały czas mówiłyby po swojemu (np. na kelnera wołano kiedyś panie ober), a młodsze wprowadzałyby do języka innowacje. Czy jednak wprowadzałyby je w takim tempie jak obecnie, czy też tempo ewolucji języka uległoby spowolnieniu – tego nie wiem.
Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego