Papugarnia czy papużarnia?

 
Papugarnia czy papużarnia?
27.10.2017
Szanowni Państwo,
bardzo razi mnie nagminnie reklamowana w mediach papugarnia. Na kilometr wyczuwam, że coś jest z tym słowem nie w porządku. Nie ma przecież palmarni, tylko palmiarnia, nie ma ptakarni, tylko ptaszarnia. Hodowcy papug nie podzielają jednak mojego sentymentu do rzeczowników tworzonych z obocznością słowotwórczą. Będę wdzięczny za wyjaśnienie, czy oprócz ewentualnego uzusu, istnieje jakaś norma językowa, która racjonalizowałaby istnienie papugarni.
Rzeczywiście, najwłaściwszą nazwą jest tu papużarnia – z wymianą g:ż, gdyż głoska poprzedzająca przyrostek -arnia powinna zostać zmiękczona. Obecnie jednak coraz częściej powstają wyrazy bez tradycyjnych oboczności tematycznych (np. zwolennicy Z. Ziobry są nazywani ziobrystami, a nie – jak wynikałoby to z zasad słowotwórczych – ziobrzystami) – system słowotwórczy się upraszcza, o czym pisano już na początku tego stulecia (por. Jadacka H. 2001: Czym stał się polski system słowotwórczy w XX wieku? [w:] Dubisz S., Gajda S. (red.), Polszczyzna XX wieku. Ewolucja i perspektywy rozwoju, Warszawa, s. 83–101). Reguła jednak mówi wyraźnie, że papuga + –arnia = papużarnia.
Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego