Przepłyńmy się trochę

 
Przepłyńmy się trochę
4.10.2013
Proszę powiedzieć: czy można się przepłynąć? Słownik języka polskiego informuje, że można się przejechać samochodem albo przelecieć się samolotem, ale nie ma tam mowy o tym, że można się przepłynąć jakimś wodnym środkiem transportu. Jeśli chciałbym zabrać dziewczynę na wyprawę kajakiem, rowerem wodnym lub wodolotem, to oczywiście możemy oboje popłynąć lub popływać. Ale czy mogę jej zaproponować: chodź, przepłyniemy się trochę?
Czasownika, o którą Pan pyta, może w słownikach nie być, ale utworzyć go wolno, a rezultaty najlepiej ocenić po reakcji słuchaczy. Jeśli np. dziewczyna zgodzi się na propozycję: „Chodźmy się przepłynąć”, to będzie Pan mógł pochwalić się podwójnym sukcesem: językowym i towarzyskim. Jeśli natomiast pomyśli, że przez przepłynąć się rozumie Pan coś zupełnie innego, do czego kajak, rower wodny ani wodolot wcale nie jest potrzebny, to nie wiem, może być różnie.
Przelecieć się można nie tylko samolotem, ale i na nogach: „Chodź, przelecimy się po lesie”. Takie zaproszenie nie powinno budzić obaw, ponieważ można też przebiec się po lesie, co więcej – istnieją przebieżki, bliskie ogólnie znanym przejażdżkom. Nie ma tylko – w tym znaczeniu – przelotek.
Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego