Tako rzecze Zaratustra

 
Tako rzecze Zaratustra
4.03.2012
Moje zainteresowanie wzbudził czasownik rzec. Niektóre źródła poprawnościowe podają, iż nie tworzy on form czasu teraźniejszego. Czy zatem rzecze użyte w tytule Tako rzecze Zaratustra jest formą czasu przyszłego (rzeknie, powie, będzie mówił)? W oryginale występuje sprach, czyli czas przeszły dokonany.
Pozdrawiam i dziękuję serdecznie za tę i wszystkie odpowiedzi.
Współcześnie czasownik rzec nie tworzy form czasu teraźniejszego, słowniki języka polskiego (np. NSPP, USJP) przypisują mu jedynie aspekt dokonany. Oczywiście opis leksykograficzny tej jednostki wynika ze sposobu jej używania przez użytkowników.
Inaczej niż obecnie, w przeszłości można było tworzyć formy czasu teraźniejszego od rzec. Możemy je spotkać w tekstach dawnych oraz w wypowiedziach stylizowanych na język archaiczny. Tytuł Tako rzecze Zaratustra należy właśnie do wypowiedzi stylizowanych, a forma rzecze to 3. osoba liczby pojedynczej czasu teraźniejszego. (Szerzej o czasowniku rzec pisał w Poradni dr Piotr Sobotka, zob.).
Autorem tłumaczenia dzieła Nietzschego jest Wacław Berent, polski powieściopisarz okresu modernizmu. Formy czasu teraźniejszego od czasownika rzec odnajdujemy w jego najsłynniejszych powieściach, mianowicie Próchnie i Żywych kamieniach. Formy te występują głównie we fragmentach stylizowanych na polszczyznę średniowieczną, np.:
Niczym mnich pokutny przed natręctwem pobożnych, zastawia się dłonią. I rzecze krótko: „Chodźmyż – bodajby z wiary niedostatkiem byśmy nie stali się jak ta trawa, która prędzej zwiędła, nim ją wyrwano”.
Negatywną opinię o przekładzie dzieła Nietzschego dokonanym przez Berenta wyraził Stanisław Pieńkowski w artykule Nie tak mówił Zaratustra („Gazeta Warszawska’’ 239, 1922, s. 5):
Naprzód o przekładzie. Język i styl tego tłumaczenia – muszę to powiedzieć wręcz – są sfałszowane. (…) Sposób i miarę tego pokręcenia daje nam od razu sam tytuł. Po niemiecku brzmi on „Also sprach Zarathustra”, czyli po prostu: „Tak mówił Zaratustra”. Po prostu. Ale właśnie p. Berent postanowił przełożyć dzieło nie po prostu (…).
Pieńkowski również był tłumaczem pism niemieckiego filozofa, w szczególności współautorem przekładu Also sprach Zarathustra, które obejmowało jedynie dwie księgi oryginału i ukazało się w roku 1901, czyli na cztery lata przed opublikowaniem tłumaczenia przez Berenta. Pieńkowski zatytułował swój przekład po prostu Tak mówił Zaratustra.
W kolejnym fragmencie przytoczonego powyżej artykułu Pieńkowski stwierdzał:
Język i styl Nietzschego w ogóle, a szczególnie w Zaratustrze odznacza się zwartością zwięzłością, jasnością i prostotą, nadzwyczajną wzruszającą prostotą. Jest to język dzisiejszy, nie pozujący nigdzie na żadne biblijności, proroczości, średniowieczności, na żadne zgoła sztuczne patosy. Styl zaś w budowie krótkich zdań i w naturalnym szyku słów jest przejrzysty, spokojny, chwilami – podniosły.
Berent zdecydował się na stylizację świadomie. Przez dobór środków językowych (szczególnie przez wykorzystanie wyrazów i struktur archaicznych) chciał uwznioślić tekst, nadać mu charakter mistycznego przekazu, zrównać ze świętymi tekstami, np. Biblią – zgodnie z tendencjami i programem artystycznym swojej epoki, ale także z treścią i potencją oryginału, m.in. ze względu na bohatera, którym jest, pochodzący ze Wschodu, prorok Zaratustra.
Trudniej stwierdzić, dlaczego Berent zdecydował się na formę czasu teraźniejszego czasownika rzec – wbrew semantyce oryginału (Berent konsekwentnie oddaje każde wystąpienie tytułowego zdania, które funkcjonuje jako podsumowanie i zamknięcie kolejnych części). Można w tym dopatrywać się swobody, bardzo często egzemplifikowanej w tekstach tego autora, w posługiwaniu się gramatyczną kategorią czasu (zob. Z. Jaskuła, Polskie przypadki Zaratustry, „Tygiel Kultury” 10–12, 2005). Bardziej prawdopodobne wydaje mi się jednak, że autor chciał w ten sposób podkreślić uniwersalność przesłania Zaratustry (i Nietzschego), jego aktualność, która nie przemija wraz z upływem czasu.
Wbrew ocenom Pieńkowskiego przekład Berenta cieszył się uznaniem, był wielokrotnie wydawany i stał się podstawowym tłumaczeniem utworu Nietzschego na kolejne dziewięćdziesiąt cztery lata. Dopiero w roku 1999 ukazał się przekład: To rzekł Zaratustra. Książka dla wszystkich i dla nikogo, przeł. S. Lisiecka i Z. Jaskuła, PIW. Natomiast w roku 2004 ukazał się przekład: Tak mówił Zaratustra. Książka dla wszystkich i dla nikogo, przeł. G. Sowiński, posłowie C. Wodziński, Zielona Sowa.
Szerzej historię przekładów Also sprach Zarathustra omawia Zdzisław Jaskuła w wyżej wymienionym artykule. Teksty archiwalne, na które powołuje się autor (a także przytaczany powyżej Nie tak mówił Zaratustra), można znaleźć na stronie Nietzsche seminarium.
Marcin Będkowski, Uniwersytet Warszawski

Zagraj z nami!

Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego