Zbieg rachunku wad i zalet

 
Zbieg rachunku wad i zalet
20.12.2018
Dzień dobry,
która forma jest poprawna – rachunek zalet i wad zbiega do zera czy rachunek zalet i wad zbiega się do zera? Ilu zapytanych, tyle odpowiedzi, więc z problemem przybywam do językowego źródła.
Bardzo dziękuję za odpowiedź.
Prawdę mówiąc, słyszę (widzę) taką konstrukcję po raz pierwszy. Chyba nie powiedziałabym, że rachunek (rozumiany dosłownie lub metaforycznie) zbiega lub zbiega się do zera. Mówi się raczej, że bilans wychodzi na zero (co pamiętamy choćby z zabawnej piosenki kabaretu Elita).
Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  1. 20.12.2018
    Być może sformułowanie typu rachunek zbiega zera jest zaczerpnięte z języka matematyki, gdzie ciągi liczbowe „zbiegają do jakiejś liczby”, tzn. (mówiąc nieprecyzyjnie) zbliżają się do niej z każdym kolejnym wyrazem. Jeśli więc obserwujemy ów rachunek na przestrzeni miesięcy, to możemy np. stwierdzić, że zbliża się on z każdym miesiącem do zera, i wyrazić to właśnie tak, jak w pytaniu.

    FM
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego