Zmarły żegna rodzinę…

 
Zmarły żegna rodzinę…
4.10.2018
Szanowna Poradnio, 
podczas uroczystości pogrzebowych słyszy się niekiedy formułę zmarły żegna rodzinę, przyjaciół (...). Czy z punktu widzenia grzeczności językowej są to słowa odpowiednie?
Według mnie sensowniej byłoby powiedzieć, że to rodzina i przyjaciele żegnają zmarłego – wyjąwszy okoliczność, w której osoba nieżyjąca zostawiła po sobie list pożegnalny.
Z punktu widzenia etykiety językowej takiemu zachowaniu werbalnemu nie można nic zarzucić. Może z logicznego punktu widzenia? Ale to kwestia konwencji.
Proszę zauważyć, że w polskim obyczaju funeralnym osoba zmarła do momentu złożenia jej szczątków w mogile ma byt zbliżony do osoby żyjącej. Odwiedzamy ją w wystawionej trumnie, przynosimy kwiaty, żegnamy się z nią – jeśli to możliwe – poprzez dotknięcie dłoni, pocałunek. W mowach pogrzebowych mówią do niej przez ty. Nierzadko w nekrologach nadawcy zwracają się do niej w 2. osobie: Odeszłaś, zostawiając ból i rozpacz, Na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci. Również formuła Niech ci ziemia lekką będzie, ryta na nagrobkach, to bezpośredni zwrot do zmarłej osoby.
W związku z tym nie powinno dziwić, że prowadzący ceremonię pogrzebu żegna w imieniu osoby zmarłej osoby przybyłe na uroczystość. To jest ten ostatni moment, w którym możemy mieć złudzenie, że bliski nam zmarły jest jeszcze z nami...
Małgorzta Marcjanik
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego