jaki i który

 
jaki i który
19.12.2014
Zaimki jaki i który. Czy są żelazne zasady ich stosowania? Moim zdaniem są konstrukcje, w których można użyć jednego lub drugiego i nie będzie to błędem. Może być inne znaczenie, ale chyba nie można mówić o błędzie. Proszę o odpowiedź i kilka TRUDNYCH przykładów. Tu kilka moich:
Nauczyli się go od rodziców i środowiska, w jakim dorastali.
Chwila, o jakiej nawet nie marzyłem, nadeszła.
Wybrała melodię, jaką matka bardzo lubiła.
To jest samochód, o którym marzę.
Z przykładów wynika, że wymienione słowa interesują Pana tylko w funkcji zaimków względnych. Pomijam więc ich użycia jako zaimków pytajnych i nieokreślonych.
Zasadniczo między zaimkami względnymi jaki i który zawsze zachodzi różnica, pierwszy bowiem służy do wskazywania cech przysługujących elementom jakiegoś zbioru, a drugi do wskazywania konkretnych elementów tego zbioru, por. dziewczyny, jakie lubię i dziewczyny, które lubię. Różnica ta może się czasem zacierać, ale to nie zmienia faktu, że istnieje.
Może się zdarzyć, że zdanie z zaimkiem jaki jest sensowne, a zdaniem z zaimkiem który budzi wątpliwości, por. „Zmarła jedna z tych aktorek, jakie lubię” i „Zmarła jedna z tych aktorek, które lubię” (o osobie zmarłej nie mówimy lubię w czasie teraźniejszym). Może też być na odwrót: zdanie z zaimkiem który ma sens, a zdanie z zaimkiem jaki go traci, por. król Jan Kazimierz, który poślubił wdowę po starszym bracie i król Jan Kazimierz, jaki poślubił wdowę po starszym bracie. Ostatni przykład można uogólnić: zdania podrzędnego z zaimkiem jaki nie używa się po frazach rzeczownikowych o referencji jednostkowej, por. też mój mąż, który zawsze się zajmował naszym domem... i mój mąż, jaki zawsze się zajmował naszym domem... Ponieważ gramatyka jest złożona z reguł i wyjątków, podejrzewam, że ta reguła też ma jakieś wyjątki, które jednak nie obalają jej całkowicie.
Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego