błąd w kolędzie?

 
błąd w kolędzie?
29.12.2007
Oto fragment kolędy: „rąbek z głowy zdjęła,/ W który Dziecię owinąwszy,/ Siankiem Go okryła”. Go – to r. męski, Dziecię – nijaki. Zamiana Go na Je usunęłaby niezgodność rodzaju gramatycznego, jednak użycie formy Je w odniesieniu do tej postaci budzi kolejne wątpliwości (uzus?). Poza tym czy takie pozycje tych dwu wyrazów w zdaniu („Dziecię owinąwszy” to coś jak osobne zdanie składowe) rzeczywiście pociąga konieczność zgodności rodzaju?
Jest zatem błąd czy można to wytłumaczyć inaczej?
Kolędy ani w ogóle utwory poetyckie nie są po to, aby w nich szukać błędów. Przypomina o tym łaciński termin licentia poetica.
Ktoś, kogo ten argument nie przekonuje, mógłby się w cytowanym fragmencie doszukiwać nie tylko usterki składniowej, ale i niezamierzonej dwuznaczności. Wszak najbliższy formie Go rzeczownik zgodny z nią rodzajowo to rąbek! Ktoś inny mógłby bronić tekstu, wskazując, że zaczyna się on od słowa Jezus i że pisany wielką literą zaimek Go z pewnością do niego właśnie się odnosi, mimo że odległość między tymi wyrazami w tekście jest duża. Prowadząc taką dyskusję, dawalibyśmy jednak przykład tego, co Anglicy określają słowami: „You are missing the point”.
Pana niepokój o poprawność gramatyczną tekstu kolędy nie jest odosobniony. Można znaleźć jego liczne redakcje, także takie, w których Go zastąpiono przez „poprawniejsze” Je. Podstawowe teksty religijne, np. pieśni i modlitwy, nieraz były modernizowane, aby lepiej je rozumiano. Do takich modernizacji mam jednak stosunek wstrzemięźliwy – taki jak do zamiany tradycyjnej formy przysłowia „Mądrej głowie dość dwie słowie” na nowszą, bardziej „racjonalną”: „Mądrej głowie dość po słowie”.
Mirosław Bańko, PWN

Zagraj z nami!

Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego