człowieki?

 
człowieki?
2.04.2007
Kilka razy była już mowa o pewnych formach w postaci mianowników liczby mnogiej rzeczowników męskoosobowych w formie niemęskoosobowej, które nacechowane negatywnie miały podkreślać nienawiść do opisywanego kogoś.
Mój problem odnosi się do jednego konkretnego rzeczownika: człowiek. Ponoć wspomniana wyżej forma tego słowa brzmiałaby ludzie, np. te głupie ludzie. Czy możliwy jest drugi wariant – człowieki, np. te głupie człowieki?
Pozdrawiam
Pozostajemy tu w sferze form w części uzualnych, poświadczonych w tekstach, a w części potencjalnych, czyli takich, jakie możemy wymyślić, jeśli zajdzie potrzeba. Owa potrzeba niekoniecznie polega na wyrażeniu nienawiści do kogoś. Nie zawsze nawet formy, o których mówimy tutaj, nazywane umownie deprecjatywnymi, wyrażają deprecjację, por. chłopaki lub zuchy. Niemniej jednak punktem wyjścia jest intencja nadawcy, a sposób jej wyrażenia może polegać bądź to na przywołaniu gotowego słowa z pamięci, bądź to na utworzeniu nowego, zgodnie z istniejącym modelem.
Mnie osobiście te głupie ludzie całkowicie wystarczają – nie widzę potrzeby tworzenia formy formy człowieki. Ale piszę to niejako wbrew sobie, bo analogie formalno-funkcjonalne przemawiałyby raczej za tą drugą formą, a przeciwko pierwszej. Dlaczego? Otóż zauważmy, że formy deprecjatywne rzeczowników męskoosobowych tworzone są na ogół bez przeszkód, gdy poruszamy się wśród rzeczowników obuliczbowych. Gdy natomiast wejdziemy na grunt męskoosobowych pluraliów tantum, to istnienie form deprecjatywnych zaczyna być problematyczne. Czy np. obok frazy nasi kochani wujostwo mielibyśmy za poprawną uznać frazę nasze kochane wujostwo? Pewnie każdy sumienny redaktor poprawiłby ją jako błąd. Albo czy obok słowa Adamowie w znaczeniu 'Adam z żoną' istnieje równoznaczne słowo Adamy? Owszem – powiedziałbym – te Adamy, ale bez żon. A co ze słowem Kowalscy? Czy dla wyrażenia dezaprobaty mogę zamienić je na Kowalskie?
Uważam, że deprecjatywność jest kategorią odmiany polskiego rzeczownika, podobnie jak przypadek lub liczba. Ale w porównaniu z przypadkiem czy liczbą deprecjonowanie rzeczowników natrafia na większe ograniczenia. Chyba jeszcze nie ze wszystkich zdajemy sobie sprawę.
Mirosław Bańko, PWN
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego