dwoje zajęć

 
dwoje zajęć
6.01.2012
Szanowni Państwo,
moja córka – studentka od jakiegoś czasu stosuje wyrażenie dwoje zajęć. Czy według Państwa jest to poprawne ? Czy też może powinna wrócić do używania formy dwa zajęcia?
Z wyrazami szacunku,
Halina Chybińska
Zgaduję, że Pani córka jest studentką polonistyki i usłyszała tę formę jako zalecaną – bądź tylko teoretycznie poprawną – od swojego wykładowcy. Wzorem dla niej mogą być inne rzeczowniki używane wyłącznie w liczbie mnogiej, por. dwoje drzwi, dwojga drzwi itd. – analogicznie dwoje zajęć, dwojga zajęć. „Mam dzisiaj dwa zajęcia” też można powiedzieć, ale wtedy, gdy mówimy o jednym zajęciu (np. malowaniu łazienki) i drugim zajęciu (np. pieczeniu ciasta).
Można usłyszeć, że akademicka konstrukcja typu „Mam dzisiaj dwoje zajęć” jest sztuczna, że w języku środowiskowym pracowników wyższych uczelni, nie wyłączając polonistów, funkcjonują zdania uproszczone: „Mam dzisiaj dwa zajęcia”. Wszystko to prawda, ale wydaje mi się, że przynajmniej poloniści zdań typu „Mam dzisiaj dwoje zajęć”, „Napiszą Państwo sprawdzian z dwojga zajęć”, a nawet „Myślę o ostatnich dwadzieściorgu dwojgu zajęciach” – nie powinni się bać. W przeciwnym razie „przyłapani” przez swoich studentów na mówieniu o dwóch zajęciach nie będą mogli się wytłumaczyć inaczej niż przez odwołanie do inspirującej, ale mimo wszystko nie całkiem jasnej koncepcji zróżnicowania normy językowej na wzorcową i użytkową. Zresztą której normy powinien się trzymać wykładowca na wykładach, jeśli nie oficjalnej? Jak Pani widzi, w języku publicznym jestem za dwojgiem zajęć. Od nich ewentualnie można uciec do dwóch spotkań, ale nie do dwóch zajęć (chyba że w języku środowiskowym lub potocznym).
Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego