frazeologizmy, frazemy, frazy, frazesy...

 
frazeologizmy, frazemy, frazy, frazesy...
27.03.2014
Czym się różni frazeologizm od frazemu i jak one razem mają się do kolokacji (termin znany raczej z języka angielskiego)? Czy frazeologizm to w ogóle termin poprawnie utworzony? O ile mi wiadomo, istnieją leksemy i morfemy, ale chyba nie ma leksykologizmów ani morfologizmów.
Pierwsza część Pana pytania byłaby dobra, ale na egzaminie kierunkowym doktoranta. Dotyczy kwestii zbyt obszernych i zbyt akademickich, aby je tutaj omawiać. Istnieją różne koncepcje związków frazeologicznych i różne sposoby rozumienia frazemów, te same nazwy bywają więc używane w różnych odniesieniach, a z drugiej strony te same obiekty bywają nazywane różnie. Proszę pozwolić, że przejdę do drugiej części pytania.
„Czy frazeologizm to w ogóle termin poprawnie utworzony?”. Przyznam się, że kiedyś miałem podobne wątpliwości: byłem przyzwyczajony do związków frazeologicznych, a frazeologizmy wydawały mi się „za mądre”, utworzone trochę na siłę, aby nadać im powagę przysługującą różnym „izmom”. Trzeba jednak docenić poręczność tej nazwy (prościej używać jednego słowa zamiast dwóch) i to – plus jej rozpowszechnienie wśród lingwistów – wystarcza, aby ją akceptować.
Nie słyszałem o leksykologizmach ani morfologizmach, nie dałbym jednak głowy, że ktoś gdzieś kiedyś nie używał tych nazw. Terminologiczna inwencja językoznawców jest imponująca. Na wszelki wypadek wykonałem kwerendę na stronach WWW i okazało się, że Google znają morfologizm jako nazwę pewnego zjawiska w literaturze. Niezupełnie więc w tym znaczeniu, jakie Pan miał na myśli, ale jednak.
Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego