i trema

 
i trema
24.03.2011
Dzień dobry,
czy w polskiej ortografii występował kiedyś regularniej znak i-umlaut, który do dziś jest w ukraińskiej wersji cyrylicy? Spotkałem taką literę w następującym reprincie: http://www.grekat.stalwol.pl/1-2.html i uświadomiłem sobie, że chyba nigdy wcześniej jej nie widziałem.
Dziękuję,
Jarek Hirny
Znak ï najczęściej nazywa się i trema (z greckiego trēma, trēmatos, m.in. ‘oczko na kościach do gry’), nie należy go mylić z niemieckim umlautem, czyli przegłosem (zmianą barwy głoski, zazwyczaj połączoną ze zmianą jej szeregu, np. z tylnego na przedni jak w języku niemieckim, por. über z dawnego *uƀeri, stąd też angielskie over ‘nad’, bądź jak w języku polskim z przedniego na tylny, por. świat z dawnego *světъ). Przegłos jest zjawiskiem dość powszechnym i nie dotyczy wyłącznie samogłosek, np. w języku walijskim przegłosowi ulegały spółgłoski takie jak p, t, c, b, d itd. Gdyby ï miało być znakiem samogłoski, która uległa przegłosowi, wymawialibyśmy tę literę jako bliską dźwiękowi u.
Litera i trema, a właściwie jej odpowiednik – jota trema po raz pierwszy została wprowadzona do bizantyńskiej odmiany języka greckiego. Informowała ona, że dwie sąsiadujące ze sobą litery samogłoskowe należy czytać osobno (odpowiadające im głoski tworzyły dyftong albo nawet były wymawiane z artykulacyjnym rozziewem, np. prōte-ïnē ‘białko’). Następnie ten znak diakrytyczny został zapożyczony do alfabetów różnych języków Europy zachodniej i wschodniej (np. oksytańskiego, katalońskiego, francuskiego, holenderskiego, walijskiego, ukraińskiego). W językach oksytańśkim i katalońskim i trema wskazuje, że dwie wystepujące obok siebie litery samogłoskowe nie odpowiadają dyftongowi, lecz są czytane osobno; w walijskim umieszcza się dwie kropki nad sylabą z akcentowanym i; z kolei w języku francuskim przykłady typu maïs [ma.is] ‘kukurydza’ i mais [mɛ] ‘ale’ pokazują, że ï jest znakiem informującym, iż w wymowie powinno się zachować głoskę i; ukraińska litera ï jest znakiem jotacyzowanego i, wymawia się ją jako ji.
W polskich drukach pochodzących z XIX wieku znak ï nie jest pożyczką ukraińską, lecz odnosi się do stosowanych wówczas w piśmiennictwie europejskim konwencji graficznych. Używano go nie tylko po literze samogłoskowej, lecz również po literze spółgłoskowej – wówczas ï było zarówno znakiem miękkości, jak i sylabotwórczej głoski i (powinno być wymówione jako i, a nie zredukowany do j). W przytoczonym w pytaniu przykładzie odpowiedni wyraz [pïarówRed.] czytało się zatem [p’i-aruf], względnie [p’i-jaruf], nie zaś [p’jaruf], co jest zresztą zgodne z etymologią tej potocznej nazwy Zakonu Kleryków Regularnych Ubogich Matki Bożej Szkół Pobożnych. Określenie pijar pochodzi bowiem od łacińskiego przymiotnika pius ‘pobożny’, poprawnie wymawianego [p’i-us], nigdy zaś [p’jus]. Konieczność wprowadzania do polskich druków znaku ï związana była z tym, że jeszcze do XIX wieku litera i odpowiadała aż trzem dźwiękom: [i], [y], [j], była także znakiem miękkości poprzedzających ją spółgłosek. Jednak w XIX wieku na oznaczenie tych głosek z wolna ustaliły się i weszły w użycie litery, którymi dysponuje współczesny alfabet polski.
Warto na koniec zaznaczyć, że polskie konwencje graficzne bardziej bądź mniej dynamicznie kształtowały się od początków piśmiennictwa na ziemiach polskich, choć przełomową rolę odegrali w zasadzie XVI-wieczni drukarze. Jeszcze w latach 30. XX wieku w różnych drukach można było spotkać tzw. e kreskowane, którego dziś już się nie stosuje w ogóle. Jeden z najbardziej popularnych podręczników gramatyki historycznej języka polskiego podaje, że é zostało usunięte przepisem ortograficznym z 1891 roku – jak widać na tym przykładzie, często przepisy i praktyka drukarska chodziły różnymi drogami, nierzadko się rozmijając.
Piotr Sobotka, Uniwersytet Mikołaja Kopernika

Zagraj z nami!

Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego