interpunkcja w wydaniach klasyków

 
interpunkcja w wydaniach klasyków
18.01.2007
Dzień dobry.
Mam pytanie: czy interpunkcja poniżej jest zmodernizowana zgodnie z dzisiejszymi zasadami interpunkcyjnymi?
Po chwili w Horeszkowskim samotnym budynku
Wszystko do zwyczajnego wracało spoczynku.
Mrok zgęstniał; reszty pańskiej wspaniałej biesiady
Leżą podobne uczcie nocnej, gdzie na dziady
Zgromadzić się zaklęte mają nieboszczyki.
Już na poddaszu trzykroć krzyknęły puszczyki
(...)
Na początek uwaga natury ogólnej: w edytorstwie tekstów literackich obowiązują zasady, których celem jest zbliżenie tekstu do pisowni zrozumiałej dla dzisiejszego czytelnika (w miarę zmodernizowanej), przy równoczesnym zachowaniu cech językowych utworu (m.in. jego form fleksyjnych i słowotwórczych). Szczegółowe przepisy zawierają, opracowane przez Instytut Badań Literackich, Zasady wydawania tekstów staropolskich (Wrocław 1955). Dotyczą one zabytków piśmienniczych opublikowanych do połowy XVIII wieku. Skodyfikowanych zasad tego rodzaju w odniesieniu do tekstów nowożytnych od drugiej połowy XVIII wieku dotychczas brak. Pozostawia się edytorowi dużą swobodę w opracowaniu dzieła. Współcześni edytorzy naukowi kierują się przede wszystkim zasadą zachowania indywidualnych cech języka twórcy, jego niekonsekwencji i naleciałości prowincjonalnych, przy równoczesnej umiarkowanej modernizacji pisowni.
Z ortografią łączy się kwestia przestankowania. Interpunkcję w zasadzie modernizuje się także, zachowując w miarę możności zwyczaje autora i/lub epoki. Unika się przede wszystkim zmiany sensu lub – w przypadku utworów wierszowanych – zniekształceń rytmu w wyniku unowocześnienia interpunkcji. Interpunkcję Mickiewiczowskiego Pana Tadeusza przebadał dokładnie Konrad Górski (Interpunkcja w „Panu Tadeuszu” [w:] „Pamiętnik Literacki”, 1968, z. 2, s. 155-182). Analizując zarówno autograf, jak i wydanie oryginalne, odkrył nieprawidłowości w stawianiu (bądź niestawianiu) przecinka w związku ze średniówką i z końcem wersu, zaobserwował tendencję do niestawiania przecinka po verba discendi et sentiendi (np. rzekłbyś iż, myślałbyś że, widać że) itp. Dokładne odczytanie intencji poety nie wykluczało wszakże możliwości interwencji edytora w kwestii znaków interpunkcyjnych, co też się stało w przypadku współczesnych wydań Pana Tadeusza. Dlatego też, reprodukując teksty klasyków, warto się posługiwać tzw. wydaniami krytycznymi, opracowanymi przez specjalistów, którzy po gruntownych badaniach potrafią znaleźć złoty środek w kwestii dawnej (intonacyjno-rytmicznej) i współczesnej (logiczno-składniowej) interpunkcji klasycznego tekstu. W edycji Biblioteki Narodowej, opracowanej przez Stanisława Pigonia, przywołany w pytaniu fragment Pana Tadeusza wygląda pod względem ortograficzno-interpunkcyjnym w następujący sposób:
Po chwili w Horeszkowskim samotnym budynku
Wszystko do zwyczajnego wracało spoczynku.
Mrok zgęstniał; reszty pańskiej wspaniałej biesiady
Leżą podobne uczcie nocnej, gdzie na Dziady
Zgromadzać się zaklęte mają nieboszczyki.
Już na poddaszu trzykroć krzyknęły puszczyki
Jak guślarze; zdają się witać wschód miesiąca,
Którego postać oknem spadła na stół, drżąca
Niby dusza czyscowa; z podziemu przez dziury
Wyskakiwały na kształt potępieńców szczury...
Gryzą, piją; czasami w kącie zapomniana
Puknie na toast duchom butelka szampana.
Adam Wolański
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego