kierunek

 
kierunek
25.10.2006
Wiatr północny wieje KU północy czy OD północy? Kiedy ruchy wojsk mają kierunek północny, to raczej armia nie idzie na południe. Tymczasem w encyklopedii PWN czytam, że pasaty wieją „od wyżów zwrotnikowych ku równikowemu niżowi”, ale „na półkuli północnej mają kierunek północno-wschodni”. A jeśli ktoś powie o rzece, że ma kierunek północny, to jak to zrozumieć? Wedle wojska czy wiatru?
Fragmenty zacytowane z encyklopedii w pierwszej chwili wydają się sobie przeczyć. Trzeba chwili namysłu, aby sobie uświadomić, że w drugim z nich mowa o wiatrach wiejących z północnego-wschodu, a nie na północny-wschód.
Wiatry określamy według strony świata, z której wieją, a więc np. północny wiatr to wiatr wiejący z północy. Jak wynika z cytowanej encyklopedii, o wietrze takim można powiedzieć, że ma kierunek północny, dla mnie jednak – przyznaję – takie sformułowanie jest mylące. Bardziej zrozumiałe byłoby wtedy, gdybyśmy mówili o wiatrach z kierunków północnych.
Jeśli o rzece usłyszę, że ma kierunek północny, to pomyślę, że płynie ma północ, inaczej – że płynie w kierunku północnym. Jak widzimy, słowo kierunek czasem niezbyt dokładnie opisuje rzeczywistość, wiele bowiem zależy od przyjętego punktu widzenia.
Możemy się wahać też, gdzie jest przód, a gdzie tył, stąd zaś biorą się kłopoty z użyciem słów prawy i lewy. Na przykład lewa burta łodzi to ta, którą mamy po lewej ręce, gdy stoimy przodem do jej dziobu. Natomiast lewe skrzydło budynku to to, które mamy po lewej ręce, gdy stoimy do niego tyłem. O budynku, jak widać, mówimy tak jak o szybującym ptaku, o łodzi – tak jak o szybującej strzale.
Mirosław Bańko, PWN
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego