konwojer

 
konwojer
22.03.2012
Dzień dobry,
zastanawia mnie proces tworzenia słowników drukowanych. Czy mają one jakąś wspólną bazę, z której korzystają? Jak to jest możliwe, że prawie wszystkie słowniki (np. WSO, Nowy SO Zielonej Sowy, Praktyczny słownik współczesnej polszczyzny itd.), które zawierają słowo konwojer, podają mianownik liczby mnogiej konwojerzy, skoro jest to okręt? Jedynie Mały SJP PWN nie odnotowuje błędu. Jest to wielce nieprawdopodobne, żeby tyle wydawnictw popełniło ten sam błąd. Pozdrawiam.
Słowniki są same dla siebie poniekąd wspólną bazą. W badaniach nad językiem, jak zresztą w pracy naukowej w ogóle, obowiązuje wymóg oryginalności: badacz, nawet, jeśli ma stosunkowo mało nowego do powiedzenia, będzie podkreślał swój oryginalny wkład, gdyż według niego jest oceniany. W pracy nad słownikiem obowiązuje natomiast wymóg zgodności: redaktor słownika stara się zachować spójność z pracami swoich poprzedników, ponieważ wie, że tego oczekują użytkownicy słowników. Leksykografia jest zachowawcza i kumulatywna, więc wyraz, który omyłkowo trafi do jakiegoś poważanego słownika, może być potem powtarzany przez całe pokolenia leksykografów, przeświadczonych, że jest on poprawny, i nie chcących uronić nic z bogactwa języka.
Zjawisko to ma wiele aspektów i nie należy się spieszyć z jego negatywną oceną. Oprócz oczekiwań odbiorców, z reguły niechętnych innowacyjnym zmianom w leksykografii, należy brać pod uwagę ogrom pracy do wykonania nad słownikiem, niechęć wydawców do inwestowania w prace słownikowe bardziej, niż to konieczne, a także słabszą dawniej niż dziś dostępność danych źródłowych. Ponieważ jednak przynajmniej z danymi jest dziś lepiej niż przedtem – mamy Narodowy Korpus Języka Polskiego, mamy internet, który też jest swego rodzaju korpusem, a jego zasoby stale rosną – sądzę, że i słowniki będą z biegiem czasu coraz lepsze.
Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego