nie i już!

 
nie i już!
15.02.2015
Dzień dobry,
spotkałem się gdzieś na portalu społecznościowym z określeniem nieheteroseksualny. Zżera mnie ciekawość czy istnieje w języku polskim takie słowo, a jeśli istnieje, to co oznacza (niestety sam nie poradziłem sobie z odpowiedzią na to pytanie ze 100% pewnością)? W przypadku jeśli jednak nie istnieje takie słowo w języku polskim, a jest to pewnego rodzaju słowotwórstwo, chciałbym wiedzieć jak się mają do tego heteroseksualny i homoseksualny. Jeśli to możliwe, proszę o odpowiedź.
Oczywiście istnieje takie słowo, wystarczy dodać cząstkę nie do ogólnie znanego przymiotnika i powstanie słowo, o które Pan pyta. Taka operacja prawie zawsze się udaje, tzn. można dodać nie do zdecydowanej większości przymiotników.
Nieheteroseksualny ma znaczenie przeciwstawne do heteroseksualny, czyli takie jak homoseksualny.
Zamiast ze 100% pewnością trzeba napisać ze stuprocentową pewnością. W prywatnym tekście można by napisać też ze 100-procentową pewnością, ale ponieważ pewność nie jest roztworem ani niczym takim, co specjaliści mierzą w procentach, lepiej poprzestać na zapisie słownym.
Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  1. 15.02.2015
    Pewne środowiska podają, że nieheteroseksualna osoba to osoba homoseksualna, ale i biseksualna. I tutaj, jeśli nieheteroseksualny jest niejako synonimem homoseksualnego, to w nieheteroseksualnym nie może się również zawierać biseksualny (bo homoseksualny to TYLKO odczuwanie popędu płciowego do płci tej samej). I czy tutaj używanie określenia nieheteroseksualny nie jest trochę błędnym i mylącym zabiegiem, kojarzącym to określenie z homoseksualnym?
    Pozdrawiam
  2. 15.02.2015
    Szanowny Panie Profesorze,
    chciałbym krótko odnieść się do pytania Czytelnika. Przypuszczam, że pytanie to wynikało nie tyle z wątpliwości czysto leksykalnych, ile z pewnego przeświadczenia, iż używanie przymiotnika nieheteroseksualny jest jedynie próbą maskowania rzeczywistości i pudrowania terminologii. U podstaw takiego poglądu leży przekonanie, że kto nie jest heteroseksualny, tego opisać można jako „homoseksualnego''; w tym kontekście litota w postaci nieheteroseksualności widziana jest jako unikanie jasnego postawienia sprawy.
    W istocie, co może dopełni odpowiedzi, orientację seksualną najczęściej umiejscawia się na kontinuum rozpiętym pomiędzy wyłączną heteroseksualnością a wyłączną homoseksualnością. Ludzkie przeżycia, uczucia, odczucia i preferencje o emocjonalnym charakterze bardzo trudno jest opisać w schemacie biały-czarny, stąd badacze potrzebują szerokiego spektrum terminologii. Gdy powiemy o nieheteroseksualności, wiemy wówczas, iż odnosimy się w wypowiedzi do ogółu zjawisk poza tym, co znajduje się na „najpopularniejszym końcu skali''.
    Pozwolę sobie jeszcze na spostrzeżenie: język polski nie jest chyba najlepiej przygotowany do opisów różnorodnych czy nienormatywnych zachowań w tej dziedzinie. Na domiar złego stróże politycznej i zarazem językowej poprawności piętnują próbę naukowego opisu, dostrzegając w nim – co nader popularne w polskiej debacie publicznej! – próbę indoktrynacji i przemycania wrogiej ideologii.
    Z wyrazami szacunku
    Piotr Orzechowski
  3. 15.02.2015
    Dziękuję obu Korespondentom za próbę wymyślenia się w intencje zawarte w pytaniu. Mam nadzieję, że wzmianka o stróżach politycznej i językowej poprawności, którzy przykłady naukowego opisu traktują jako przejaw indoktrynacji i przemycania wrogiej ideologii, nie odnosi się do naszej poradni. Na tym jednak chciałbym zamknąć dopiski do pytania, które potraktowałem czysto leksykalnie, a które – jak się okazało – ma także inne aspekty.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego