niesubordynowany korespondent

 
niesubordynowany korespondent
22.02.2013
Dzień dobry!
Chciałbym zadać dwa/trzy pytania (proszę wybaczyć niesubordynację).
1. Czy media poprawnie nazywają zrzeczenie się kardynała Ratzingera papiestwa abdykacją? Czy powinniśmy mówić na przykład o renuncjacji?
2. Czy nie ma sprzeczności w uznawaniu przez słowniki j. polskiego wyrazów typu: quality, venta, exodus przy jednoczesnym wykluczeniu przez RJP liter: v, q, x z polskiego alfabetu? Czy powinniśmy dążyć do spolszczania wyrazów, tj. diesel, weekend?
Pozdrawiam
Michał
Ad 1. Dziennikarze używają słowa, które jest zrozumiałe dla czytelników, widzów i słuchaczy. Na ich usprawiedliwienie można przytoczyć i to, że nawet wśród specjalistów toczą się dyskusje, jakim słowem byłoby najwłaściwiej ocenić decyzję Benedykta XVI: czy była to abdykacja, czy renuncjacja, czy może rezygnacja (zob. przykładowy artykuł).
Ad 2. Nic mi nie wiadomo o „wykluczeniu” przez Radę Języka Polskiego liter v, q, x z polskiego alfabetu. Rekomendowany przez Radę słownik ortograficzny PWN uwzględnia te litery w alfabecie podanym w części wstępnej (co prawda, ujęte w nawias), a także ma osobne bloki haseł zaczynających się od v, q i x. Sprawy związane z alfabetem są zresztą uregulowane w Polskich Normach, gdyż alfabet nie jest jedynie narzędziem porządkowania wyrazów w słowniku.
Pytanie, czy dążyć do polszczenia wyrazów obcych, nie jest łatwe, nie można na nie odpowiedzieć krótko: tak – nie. Czasem ten proces zachodzi spontanicznie i np. dealer staje się dilerem, a caravanning – najpierw caravaningiem, a potem karawaningiem. Niekiedy jednak adaptacja graficzna wyrazu natrafia na przeszkody. Są one zbyt liczne, by je tu omawiać w szczegółach.
Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego