odmiana obcych imion

 
odmiana obcych imion
13.11.2007
Proszę o wyjaśnienie dwóch spraw związanych z odmianą obcych imion:
1) Dlaczego tolerowane jest przez językoznawców nieodmienianie niektórych obcych imion, pomimo że zasada zaleca odmianę tam, gdzie tylko jest to możliwe? A z pewnością jest możliwe w przypadku np. Nata Kinga Cole‘a czy Robina Hooda; uzus uzusem, frekwencja swoją drogą, ale zasady powinny być stosowane. Czy nie?
2) Jak odmieniać przez przypadki imię pani Carey, słynnej piosenkarki? Brzmi ono: Mariah (fonetycznie [meraja]).
Ad 1. Nie wiem, skąd przekonanie, że językoznawcy tolerują nieodmienianie imion. Autorzy słowników i poradników językowych zwykle wyraźnie podkreślają, że odmienność jest zasadą w polszczyźnie, a odstępstwa od niej dopuszczalne są tylko na prawach wyjątku. Wyjątkiem, motywowanym zapewne przez zwyczaj językowy, jest forma Robin Hooda, choć nie ma powodu, by formę Robina Hooda uznać za błędną, zwłaszcza że samo imię (bez przydomka) musi być odmieniane.
Ad 2. Imię to, jako zakończone na -a, z łatwością możemy odmieniać w mowie tak, jak polskie imię Maria. W piśmie jest jednak zakończone na spółgłoskę, a tym samym musi pozostać nie odmienione. Odmiana formy pisanej byłaby możliwa, gdyby imię spolszczyć w mowie i piśmie, ale wtedy w mianowniku musiałoby być Maria [wym. marja].
Jan Grzenia, Uniwersytet Śląski
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego