polskie nazwy przedwojenne dziś

 
polskie nazwy przedwojenne dziś
29.03.2015
Zgodnie z zaleceniem Komisji Standaryzacji Nazw Geograficznych poza Granicami RP (KSNG) dla miejscowości znajdujących się na terenie II RP, lecz obecnie leżących poza terytorium Polski można stosować przedwojenne urzędowe nazwy, pod warunkiem, że obecnie ich nazwy są jedynie zaadaptowaniem do nowego języka. Czy ta zasada dotyczy również miejscowości, które jedynie w latach 1919–1920 były pod Zarządem Cywilnym Ziem Wschodnich, ale miały wtedy swoje polskie urzędowe nazwy?
W dostępnych w Internecie protokołach posiedzeń Komisji nie znalazłem żadnych uwag, które by tę możliwość próbowały ograniczać (choć – jak z tychże dokumentów wynika – problem stosowania nazw przedwojennych budził mocne kontrowersje). Trzeba jednak wiedzieć, że same protokoły informują tylko o opinii Komisji. Gdyby miały obowiązywać w komunikacji urzędowej, musiałyby być opublikowane w formie urzędowego wykazu nazw. Proszę sprawdzić, czy w witrynie KSNG są takie wykazy nazw przedwojennych do współczesnego użytku, mnie nie udało się znaleźć.
KSNG, co podkreślam, zajmuje się tylko nazwami urzędowymi. Wiele nazw geograficznych nie ma takiego charakteru, a zależnie od gatunku tekstu i naszych intencji możemy ich używać. Znane są np. nazwy historyczne (Królewiec, Galicja), książkowe (Italia, Kraj Wschodzącego Słońca), potoczne, często żartobliwe (Wrocek, Władek, czyli Wrocław i Władysławowo). Nazwy przedwojenne zresztą należą do historycznych, w tekstach dotyczących Polski tego okresu wręcz trzeba ich użyć, nie sądzę więc, żeby potrzebna była jakakolwiek zgoda.
Mamy wielkie bogactwo nazw do wyboru i jeśli nie ma jakichś poważnych ograniczeń w ich stosowaniu, możemy śmiało używać wszystkich.
Jan Grzenia
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego