zapis tekstów gwarowych

 
zapis tekstów gwarowych
9.10.2008
Czy w tekście stylizowanym na mowę górali należy ch zamieniać na h? Taką ortografię można znaleźć u Tetmajera (Na skalnym Podhalu), gdzie są brzuhy, hłopy, Hohołów, ciho, phał, rahować, hmury... Czy dotyczy to każdego ch? (Przykładowo Chełmża i Tarchomin w takim tekście byłyby Hełmżą i Tarhominem?).
Jeszcze bardziej tajemnicze jest rozróżnianie przez Tetmajera narratorskiego Dunajca od cytowanego Dónajca, podczas gdy generalnie u zachowuje – jakie jest tego wytłumaczenie?
Problem ortografii gwarowej zajmuje od dawna językoznawców, a zwłaszcza dzisiaj, gdy na gwarę i lokalne działania zmierzające do jej zachowania czy ocalenia patrzy się bardziej przychylnym okiem. Prowadzone są dyskusje dotyczące tej kwestii w kontekście gwarowych słowników regionalnych, mniejszych i większych, opracowywanych bądź planowanych, a także twórczości ludowej. Podstawowe pytanie brzmi: jak zapisać tekst gwarowy, by Czytelnik dostrzegł specyfikę danej gwary nie tylko na poziomie słownictwa, ale też gramatyki, w szczególności fonetyki, fonologii, czyli – upraszczając – wymowy?. Wskazać tu należy zwłaszcza na prace Józefa Kąsia, autora m.in. Słownika gwary orawskiej (Kraków 2003), gdzie przemyślenia dotyczące ortografii gwarowej znalazły praktyczne zastosowanie.
Pisownia ch i h w tekstach gwarowych zależy od kryterium zastosowanego do ustalenia normy ortograficznej danej gwary. Jeśli będzie to kryterium fonetyczno-fonologiczne (najogólniej mówiąc – kryterium wymowy), to głoskę tę powinno się w tekstach gwarowych z Podhala oddawać jednym znakiem, ponieważ nie ma tu różnicy w wymowie ch i h. I wtedy też Hełmża i Tarhomin, o których w pytaniu. Inaczej się stanie, gdy weźmiemy pod uwagę etymologię – wtedy dźwięczne h i bezdźwięczne ch w piśmie będą miały uzasadnienie. Przyjęcie tego kryterium zadecydowało o ortografii zgodnej z językiem literackim w wymienionym wyżej słowniku.
Mamy zawsze do wyboru albo hołdowanie przyzwyczajeniom Czytelników, albo odejście od ortografii na rzecz gwarowej artykulacji interesującej nas głoski (tak u Tetmajera, tak też w opracowywanym w Instytucie Języka Polskiego PAN w Krakowie z materiałów rękopiśmiennych J. Zborowskiego, niezwykle zasłużonego dla Podhala językoznawcy, etnografa i działacza z pierwszej połowy XX wieku, Słowniku Zakopanego i okolic). Pierwsze rozwiązanie zmusza autorów do ciekawych, ale żmudnych poszukiwań etymologicznych, gdy dany wyraz nie występuje w języku ogólnym. Należy dodać, że w przypadku gwar, które rozróżniają dźwięczne i bezdźwięczne h i ch (na pograniczu wschodnim i na południowym Śląsku), zapis musi być podwójny.
Z kolei Dónajec oddaje wymowę etymologicznego u przed spółgłoską nosową na Podhalu. Zostaje ona czasem rozszerzona, jest to wtedy dźwięk pośredni między o i u lub nawet o (na przykład grónt, gront).
Barbara Grabka, IJP PAN, Kraków
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego