złożony okolicznik miejsca

 
złożony okolicznik miejsca
30.05.2015
W elektronicznej wersji Newsweeka trafiłem niedawno na taką frazę: „chłopak z Bielawy nieopodal Dzierżoniowa blisko Wałbrzycha koło Wrocławia”. Czy takie gradacyjne doprecyzowywanie miejsca poprzez dodawanie kolejnych wyrażeń przyimkowych jest poprawne i zalecane w przypadku bardzo małych i słabo znanych miejscowości, niemających żadnego wielkiego i znanego miasta w okolicy 50 kilometrów? Czy nie wystarczyłoby napisać na przykład chłopak z Bielawy pod Wrocławiem?
Nie jest to zręcznie zbudowane zdanie, czytelnikowi trudno je ustrukturyzować, a więc i trudno zrozumieć. Ktoś nie zaznajomiony z geografią mógłby się zastanawiać na przykład, czy słowa blisko Wałbrzycha odnoszą się do Dzierżoniowa (wskazywałby na to brak interpunkcji), czy do Bielawy. Jeśli piszącemu się wydaje, że druga proponowana przez Pana wersja nie wystarcza, to powinien – zamiast dręczyć czytelnika – tę samą treść przekazać inaczej, np. chłopak z Bielawy nieopodal Dzierżoniowa, leżącego blisko Wałbrzycha, który jest koło Wrocławia. Gdy jednak już zapisze się taką parafrazę, to tym wyraźniej przychodzi do głowy pytanie: po co?
Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego