zrobimy, odpowiemy

 
zrobimy, odpowiemy
3.02.2013
Jestem pracownikiem infolinii. W trakcie rozmowy zwracam się do klienta formą zrobimy, zrealizujemy, odpowiemy. Powyższe czynności nie są wykonywane przeze mnie, lecz przekazuję je dalej. Odbierając telefon, przedstawiam się z imienia i nazwiska, ale podaję też nazwę firmy, z którą klient się identyfikuje. Czy będąc osobą pierwszego kontaktu i rozmawiając z klientem, powinienem formułować odpowiedzi w liczbie pojedynczej, czy też reprezentując firmę, powinienem używać formy liczby mnogiej?
Liczba mnoga jest tu jak najbardziej na miejscu. Po pierwsze, sygnalizuje, że odbiorcą zlecenia jest firma, a więc adresat zbiorowy. Po drugie, sugeruje, że zadanie wykona wiele osób, co podnosi jego rangę i dobrze świadczy o zainteresowaniu firmy potrzebami klienta. Po trzecie, może stwarzać płaszczyznę porozumienia między firmą a jej klientami.
Z użyciem liczby mnogiej nie należy oczywiście przesadzać. Na przykład mówiąc: „Najpierw złożymy reklamację, potem ją rozpatrzymy”, odnosiłby się Pan raz do działań klienta, raz do działań firmy, co wprowadziłoby chaos. Trzeba też uważać, aby liczba mnoga nie zabrzmiała jak w ustach mamy troszczącej się o swoje dziecko: „Teraz umyjemy rączki, potem zjemy obiadek, a potem...”.
Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego