To ciekawe

To ciekawe
Zebraliśmy tu różne ciekawostki językowe z niemal wszystkich dziedzin języka. W tym miejscu dowiesz się czegoś, co Cię z pewnością zainteresuje.
 
  • CZY
    Czy obliguje do wyboru – od pytań typu „X czy nie X?” trudno się wykręcić, są one jak test, w którym należy zakreślić dokładnie jedną kratkę.
  • Czyste konto
    Czyli: brak obciążeń, zobowiązań, przewin. W banku czyste, wyczyszczone konto nie jest przedmiotem tęsknot. Dobrze jest coś na koncie mieć. Inaczej w metaforze życiowej: tu jedynie dobre konto to konto czyste.
  • Czytać między wierszami
    Czyli: odbierać informacje ukryte, nie podane wprost. W wierszach, linijkach tekstu, zawarty jest komunikat, który każdy umiejący czytać potrafi przeczytać, a umiejący posługiwać się rozumem – zrozumieć.
  • Dać komuś arbuza
    Czyli: odmówić ręki konkurentowi do niej. Można dawać też czerninę, inaczej czarną polewkę, można dawać kosza. Ważne, by się dawało właśnie kosza i arbuza, a nie kosz czy arbuz.
  • DALEKOWZROCZNOŚĆ
    Dalekowzroczność w jednym znaczeniu słowniki definiują jako wadę wzroku, w innym – jako zdolność przewidywania, a więc cechę w zasadzie pozytywną.
  • DARWINIZM
    Darwinizm – teoria ewolucji stworzona przez Darwina – zainspirował językoznawców.
  • Dawać czemuś wyraz
    Czyli: okazywać swój stan wewnętrzny – przekonania, emocje, wrażenia. Dajemy wyraz, wyrażając coś, nie tylko wyrazami.
  • DEBATA
    to dyskusja, obrady, publiczne omawianie problemów. W debacie, nawet parlamentarnej, często nie brak słów ostrych — to cecha gorących dyskusji.
  • DEFLACJA
    to przeciwieństwo inflacji. Inflacja, z którą jesteśmy bardziej oswojeni, to nadmiar pieniędzy na rynku — w stosunku do towarów.
  • DEKA
    Aby poprawnie używać słowa deka (nie deko!), można brać przykład z kaczki dziwaczki, tytułowej bohaterki wiersza J. Brzechwy: „Tuż obok była apteka: Poproszę mleka pięć deka”.
  • DEKOLT
    Dekolt jest czasem spotykany w błędnej pisowni, z końcowym d. Pisownia taka nie znajduje oparcia w etymologii (por. franc. décoletté), a pojawia się pewnie z chęci uniknięcia błędu takiego jak w słowie standard, które – na odwrót – pisane bywa niepoprawnie z końcowym t.
  • DEMAGOG
    to człowiek, który dla zdobycia zwolenników lub dla przekonania słuchaczy używa haseł i argumentów nieetycznych; który posługuje się pochlebstwem, kłamstwem, obietnicami bez pokrycia.
  • DEMENTOWAĆ
    czyli zaprzeczać jakiejś informacji, prostować, odwoływać. Zwykle dementuje się publicznie informacje podane wcześniej także publicznie.
  • DESU
    Desu, obocznie dessous, a potocznie desusy oznaczono w tym słowniku jako słowa żartobliwe. W czym się może przejawiać żartobliwe użycie słowa?
  • DESYGNOWAĆ
    czyli powoływać na stanowisko, mianować. Desygnowanie ma charakter oficjalny i dotyczy ważnych urzędów (ministra, prezesa).
  • DESZCZ
    Laicy czasem pytają językoznawców, jaki jest mianownik od dżdżu, być może w oczekiwaniu, że usłyszą dżdż.
  • Dlaczego Kraków to Kraków?
    Różne są opinie na temat pochodzenia tej nazwy. Aleksander Brückner w Słowniku etymologicznym języka polskiego (Wiedza Powszechna, Warszawa 1989) wywodzi ją od kraka, czyli kruka.
  • DOBRODZIEJ
    W dobrodzieju druga część wyrazu nawiązuje do czasownika dziać w jego dawnym, ogólniejszym niż dziś znaczeniu ‛robić, wykonywać’, por. podobnie zbudowane wyrazy:
  • DOCIEPLIĆ
    Docieplić, docisnąć, docucić... – cechą charakterystyczną polskiego słowotwórstwa jest łatwość tworzenia czasowników przedrostkowych. W słownikach tworzą one długie serie i sprawiają, że niektóre litery, zwłaszcza P i W, zdają się nie mieć końca.
  • DOKŁADNIE
    Zwroty Dokładnie!, Dokładnie tak! są oceniane krytycznie, słowniki poprawnej polszczyzny radzą je zastępować czymś innym. Wybór jest duży, np. Właśnie!, Właśnie tak!, Ależ tak!, Otóż to!
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego