To ciekawe

 
To ciekawe
Zebraliśmy tu różne ciekawostki językowe z niemal wszystkich dziedzin języka. W tym miejscu dowiesz się czegoś, co Cię z pewnością zainteresuje.
 
  • Czarny koń
    Czyli: nieoczekiwany zwycięzca. Pierwszy użył tego określenia Beniamin Disraeli, w odniesieniu do wyścigów konnych. Potem tę metaforę stosowano w sytuacjach politycznych, także w sportowych.
  • CZESKI BŁĄD
    Dwojako bywa wyjaśniana geneza zwrotu czeski błąd. Jedni przyjmują prostolinijnie, że gdy Polacy zamienią przypadkiem kolejność liter i zamiast np. grat napiszą grta, to powstające słowa przypominają wyglądem czeskie.
  • Czeski film
    Czyli: sytuacja, w której nie wiadomo, o co chodzi. W latach sześćdziesiątych minionego stulecia popularne było czeskie kino, które czasem w swojej awangardowości stawiało wysokie wymagania odbiorcom.
  • Czuć bluesa
    Czyli: wiedzieć, o co chodzi; wyczuwać sprawę, atmosferę. Blues klasyczny to specyficzny gatunek pieśni niewolników murzyńskich, z pytaniami i odpowiedziami, z charakterystycznymi „nutami bluesowymi”.
  • Czuć do kogoś miętę
    Czyli: mieć skłonność, pociąg do kogoś na tle erotycznym. Czucie wiąże się z uczuciami, naszym emocjonalnym stosunkiem do kogoś lub czegoś, ale także z konkretnym zmysłem powonienia, który raczej prowadzi wrażenie od czegoś do nas.
  • Czuć pismo nosem
    Czyli: przewidywać niebezpieczeństwo, czyjeś złe zamiary. Ktoś, kto czuje, co się święci (ten święty czasownik też zwiastuje coś niedobrego), może tego uniknąć.
  • Czytać między wierszami
    Czyli: odbierać informacje ukryte, nie podane wprost. W wierszach, linijkach tekstu, zawarty jest komunikat, który każdy umiejący czytać potrafi przeczytać, a umiejący posługiwać się rozumem – zrozumieć.
  • Dać komuś arbuza
    Czyli: odmówić ręki konkurentowi do niej. Można dawać też czerninę, inaczej czarną polewkę, można dawać kosza. Ważne, by się dawało właśnie kosza i arbuza, a nie kosz czy arbuz.
  • Dawać czemuś wyraz
    Czyli: okazywać swój stan wewnętrzny – przekonania, emocje, wrażenia. Dajemy wyraz, wyrażając coś, nie tylko wyrazami.
  • DEBATA
    to dyskusja, obrady, publiczne omawianie problemów. W debacie, nawet parlamentarnej, często nie brak słów ostrych — to cecha gorących dyskusji.
  • DEFLACJA
    to przeciwieństwo inflacji. Inflacja, z którą jesteśmy bardziej oswojeni, to nadmiar pieniędzy na rynku — w stosunku do towarów.
  • DEKA
    Aby poprawnie używać słowa deka (nie deko!), można brać przykład z kaczki dziwaczki, tytułowej bohaterki wiersza J. Brzechwy: „Tuż obok była apteka: Poproszę mleka pięć deka”.
  • DEKOLT
    Dekolt jest czasem spotykany w błędnej pisowni, z końcowym d. Pisownia taka nie znajduje oparcia w etymologii (por. franc. décoletté), a pojawia się pewnie z chęci uniknięcia błędu takiego jak w słowie standard, które – na odwrót – pisane bywa niepoprawnie z końcowym t.
  • DEMAGOG
    to człowiek, który dla zdobycia zwolenników lub dla przekonania słuchaczy używa haseł i argumentów nieetycznych; który posługuje się pochlebstwem, kłamstwem, obietnicami bez pokrycia.
  • DEMENTOWAĆ
    czyli zaprzeczać jakiejś informacji, prostować, odwoływać. Zwykle dementuje się publicznie informacje podane wcześniej także publicznie.
  • DESU
    Desu, obocznie dessous, a potocznie desusy oznaczono w tym słowniku jako słowa żartobliwe. W czym się może przejawiać żartobliwe użycie słowa?
  • DESYGNOWAĆ
    czyli powoływać na stanowisko, mianować. Desygnowanie ma charakter oficjalny i dotyczy ważnych urzędów (ministra, prezesa).
  • DESZCZ
    Laicy czasem pytają językoznawców, jaki jest mianownik od dżdżu, być może w oczekiwaniu, że usłyszą dżdż.
  • Dlaczego Kraków to Kraków?
    Różne są opinie na temat pochodzenia tej nazwy. Aleksander Brückner w Słowniku etymologicznym języka polskiego (Wiedza Powszechna, Warszawa 1989) wywodzi ją od kraka, czyli kruka.
  • DOCIEPLIĆ
    Docieplić, docisnąć, docucić... – cechą charakterystyczną polskiego słowotwórstwa jest łatwość tworzenia czasowników przedrostkowych. W słownikach tworzą one długie serie i sprawiają, że niektóre litery, zwłaszcza P i W, zdają się nie mieć końca.
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego