To ciekawe

 
To ciekawe
Zebraliśmy tu różne ciekawostki językowe z niemal wszystkich dziedzin języka. W tym miejscu dowiesz się czegoś, co Cię z pewnością zainteresuje.
 
  • CHROBRY
    Wśród archaizmów chrobry to słowo, które przeciętny Polak kojarzy chyba tylko z pocztem królów i książąt polskich. Drugim, obok Bolesława Chrobrego, władcą polskim, którego przydomek może być nieoczywisty, jest Władysław Laskonogi.
  • CHRZEST
    Chrzest to jedno z tych słów, o które polszczyzna wzbogaciła się wraz z przyjęciem chrztu, czyli chrześcijaństwa. Zapożyczyła je z języka czeskiego, podobnie jak np. kościół, mszę i ołtarz.
  • Chwycić byka za rogi
    Czyli: wziąć się do rzeczy od razu, też: zacząć od najtrudniejszej części zadania. Starożytny wódz Demetrios mówił Filipowi Macedońskiemu, że tylko łapiąc byka za oba rogi, można go ujarzmić.
  • Cienko prząść
    Czyli: cierpieć biedę; także: ciężko chorować. Kiedy mamy mało przędziwa, przędziemy cienko. A gdzie cienko, tam się rwie. Słowo cienko odnosi się do spraw, sytuacji nie najlepszych.
  • Ciepłe kluchy
    Czyli: człowiek niemrawy, o słabej woli; niedorajda. Biblia mówi, że lepiej być zimnym albo gorącym, niż letnim. Te kluski pewnie lepsze byłyby gorące, ale większość woli ciepłe od zimnych.
  • CIEPŁO
    „Ciepło, ciepło...” – mówimy, aby naprowadzić kogoś na ślad rzeczy, której on szuka na naszych oczach. W tej zabawie ciepło znaczy ‛blisko’, a zimno znaczy ‛daleko’ i nie są to odpowiedniości przypadkowe, lecz uzasadnione np. ludzką percepcją tzw. ciepłych i zimnych barw.
  • CIERPIEĆ
    Cierpieć, czyli ‛znosić ból’, pochodzi od prasłowiańskiego czasownika o znaczeniu ‛być twardym, sztywnym, zdrętwiałym’, spokrewnionego z cierpnąć, które dziś żywe jest w podobnym znaczeniu. Punktem wyjścia dla cierpień – także psychicznych – jest więc w polszczyźnie bardzo konkretne doznanie fizyczne, które określamy jako mrowienie, por. ręka komuś cierpnie. Cierpliwy zaś to genetycznie ‛taki, który umie znosić ból lub inne przykrości’. Postawa ta, skądinąd zgodna z etyką chrześcijańską, jest na ogół wartościowana pozytywnie, o czym świadczą m.in. przysłowia, np. „Kto cierpliwy, ten szczęśliwy” (za Adalbergiem).
    Mirosław Bańko
  • Ciężkie czasy
    Czyli: okres kłopotów, niedostatku. Kiedy nam trudno, czujemy jakby ciężar. Co trudne, nazywamy coraz częściej ciężkim. Ciężko powiedzieć, dlaczego słowo trudno ustępuje słowu ciężki.
  • CMENTARZ
    Cmentarz etymologia ludowa wyprowadza od smętku, czyli smutku; w myśl tej hipotezy pierwotnym znaczeniem cmentarza byłoby ‛miejsce, gdzie ludzie się smęcą (smucą)’.
  • COCKTAIL
    Łatwo zgubić literkę k w słowie cocktail, w polskim internecie są na to dwa miliony przykładów, niektóre nawet w nazwach firm i w adresach internetowych. Jak wiadomo, błąd wielokrotnie powtarzany przestaje być błędem, ale w sprawach pisowni ostatnią instancją są słowniki, zwłaszcza ortograficzne, a te pisowni coctail nie przewidują.
  • COWBOY
    Kowboj, a jeszcze bardziej cowboy, dowodzą, że atrakcyjność słowa wzrasta, gdy się go nie rozumie. Etymologiczne znaczenie cowboya to przecież ‛chłopak do krów’, w polszczyźnie przybliżonym odpowiednikiem tego słowa jest pastuch.
  • CUMULONIMBUS
    Dla niespecjalisty nazwy chmur są jak nazwy dinozaurów – groźne przez samo swoje brzmienie. Laik więc może domniemywać, że cirrostratus przyniesie więcej deszczu niż cirrus (niesłusznie, gdyż żadna z tych chmur nie jest deszczowa) lub że cumulonimbus prędzej spowoduje burzę niż cumulus (słusznie, cumulonimbus wróży gwałtowny deszcz, a nawet burzę). Nie musimy jednak polegać na tak wątłych przesłankach, jak długość słowa (im dłuższe, tym desygnat większy i groźniejszy). Od czegóż są encyklopedie i słowniki!
    Mirosław Bańko
  • CZAJNIK
    Czajnik pochodzi od rosyjskiego czaj, a to słowo zostało zapożyczone z języka chińskiego za pośrednictwem innych języków Azji.
  • Czarna magia
    Czyli: coś, czego zrozumieć nie sposób. Zwykle skromnie przyznajemy, że to, co dla nas niezrozumiałe, inni zrozumieć mogą – i mówimy: to dla mnie czarna magia.
  • Czarny koń
    Czyli: nieoczekiwany zwycięzca. Pierwszy użył tego określenia Beniamin Disraeli, w odniesieniu do wyścigów konnych. Potem tę metaforę stosowano w sytuacjach politycznych, także w sportowych.
  • CZESKI BŁĄD
    Dwojako bywa wyjaśniana geneza zwrotu czeski błąd. Jedni przyjmują prostolinijnie, że gdy Polacy zamienią przypadkiem kolejność liter i zamiast np. grat napiszą grta, to powstające słowa przypominają wyglądem czeskie.
  • Czeski film
    Czyli: sytuacja, w której nie wiadomo, o co chodzi. W latach sześćdziesiątych minionego stulecia popularne było czeskie kino, które czasem w swojej awangardowości stawiało wysokie wymagania odbiorcom.
  • Czuć bluesa
    Czyli: wiedzieć, o co chodzi; wyczuwać sprawę, atmosferę. Blues klasyczny to specyficzny gatunek pieśni niewolników murzyńskich, z pytaniami i odpowiedziami, z charakterystycznymi „nutami bluesowymi”.
  • Czuć do kogoś miętę
    Czyli: mieć skłonność, pociąg do kogoś na tle erotycznym. Czucie wiąże się z uczuciami, naszym emocjonalnym stosunkiem do kogoś lub czegoś, ale także z konkretnym zmysłem powonienia, który raczej prowadzi wrażenie od czegoś do nas.
  • Czuć pismo nosem
    Czyli: przewidywać niebezpieczeństwo, czyjeś złe zamiary. Ktoś, kto czuje, co się święci (ten święty czasownik też zwiastuje coś niedobrego), może tego uniknąć.
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego