O poradni

Witamy Państwa w internetowej poradni językowej Wydawnictwa Naukowego PWN.

2 listopada Poradnia wznowiła działalność pod kierunkiem dr hab. Katarzyny Kłosińskiej z Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Pomagać jej będą nasi dotychczasowi eksperci – znani polscy językoznawcy, m.in. prof. Małgorzata Marcjanik, prof. Jerzy Bralczyk oraz dr Jan Grzenia.

Bardzo dziękujemy profMirosławowi Bańko, naszemu dotychczasowemu Ekspertowi, za piętnaście lat prowadzenia Poradni, ale nie żegnamy się z Nim –  mamy bowiem nadzieję, że od czasu do czasu, będzie mógł odpowiedzieć na Państwa pytanie. Nie wykluczył tego.

Poza tym nic się nie zmieniło – odpowiadamy na Państwa pytania dotyczące spraw językowych, a zwłaszcza poprawności i użycia języka. Najciekawsze pytania i odpowiedzi publikujemy.

Zachęcamy Państwa do lektury opublikowanych pytań i odpowiedzi oraz do dzielenia się z nami swoimi wątpliwościami językowymi.

Uwaga:

  • odpowiadamy tylko na jedno pytanie zadane w wiadomości, chyba że kolejne pytanie dotyczy tego samego problemu
  • nie odrabiamy lekcji, nie rozwiązujemy zadań studenckich ani szkolnych
  • nie piszemy wypracowań, prac semestralnych, rocznych itp.
  • nie sporządzamy bibliografii
  • nie odpowiadamy na pytania zadane w konkursach, teleturniejach itp. i nie oceniamy poprawności odpowiedzi na takie pytania
  • nie wypowiadamy się (na razie) na temat pochodzenia poszczególnych nazwisk

Najnowsze porady

  • Imiesłowowy równoważnik przy zdaniu bezpodmiotowym
    9.02.2016
    Według mojego wykładowcy gramatyki opisowej języka angielskiego (któremu dobrze znana jest zasada tożsamości podmiotów w naszym języku) zdanie Idąc do domu, było mu zimno jest jak najbardziej poprawne. Czy ma on rację? Co jest podmiotem w zdaniu nadrzędnym i jaki jest to rodzaj podmiotu? Czy jest nim on w celowniku (podmiot logiczny)?
    Zdanie nadrzędne: było mu zimno nie ma podmiotu; jego orzeczeniem jest czasownik niewłaściwy jest (jest mi gorąco, było mu zimno, będzie nam miło itd.).
    Zasada tożsamości podmiotów przy imiesłowowym równoważniku zdania dopuszcza użycie imiesłowu w wypowiedzeniu, którego elementem nadrzędnym jest zdanie bezpodmiotowe (por. Wykonując badania, skupiono się na…, Przechodząc przez ulicę, trzeba uważać). Zasada ta jednak wyraźnie mówi także o tym, że wykonawca obu czynności – zarówno tej, wskazanej przez zdanie nadrzędne, jak i tej, którą wskazuje imiesłowowy równoważnik zdania – musi być wspólny (dlatego niepoprawne są zdania z orzeczeniem w stronie biernej, por. *Przestępca został złapany przez policję, uciekając z ogrodu). W zdaniu było mu zimno nie mamy wykonawcy czynności (a jeślibyśmy mieli się go doszukiwać, to uznalibyśmy, że jest nim uczucie chłodu – nie jest to jednak interpretacja gramatyczna, lecz, dość naciągana, semantyczna), co sprawia, że nie można go połączyć z imiesłowowym równoważnikiem.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Offowa energia
    9.02.2016
    zanowni Państwo,
    w notatce prasowej zetknąłem się ze sformułowaniem zrobiony z offową energią dokument. Co właściwie miałoby to znaczyć? Że ów film dokumentalny został zrealizowany z energią właściwą nurtowi offowemu?
    Nie wiem, jak dla Państwa, ale dla mnie to mało zręczna wypowiedź. Tak jakby ktoś chciał koniecznie sięgnąć po atrakcyjne słowo, nie zastanowiwszy się, czy ma to sens.
    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
    W przytoczonym przez Pana zdaniu zapewne chciano wykorzystać konotacje słów off, offowy, dotyczące szczególnego rodzaju energii, zaangażowania twórców w tworzenie dzieła. Problem w tym, że treść ta nie jest czytelna dla przeciętnego użytkownika polszczyzny (być może jest wyrazista dla osób związanych ze środowiskami offowymi).
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Poradnictwo od Sasa do lasa
    3.02.2016
    Szanowni Państwo,
    czy w beletrystyce należy pochylać madame przy imieniu i nazwisku? Podobnie yin i yang?
    Filozof X i jego nauki w dużej mierze wylądowali więc na śmietniku historii teozofii. Czy orzeczenie ma dobrą formę? Zdanie brzmi dziwnie.
    Mnich pustelnik czy mnich-pustelnik?
    Czy można obalić czyjeś dziedzictwo?
    Góry nie były już taką nieprzebytą przeszkodą jak dawniej. Czy można przebyć przeszkodę?
    Z poważaniem
    Katarzyna C.
    Posługiwanie się kursywą w odniesieniu do wyrazów/wyrażeń cytatów zależy od stopnia przyswojenia danego elementu w polszczyźnie. Madame oraz yin i yang są powszechnie znane, więc nie ma konieczności wyróżniania ich pismem pochyłym.
    Zgodnie z normą, gdy w podmiocie szeregowym jest chociaż jeden rzeczownik męskoosobowy, szereg jest połączony spójnikiem koniunkcji, a orzeczenie następuje po rzeczownikach, to orzeczenie to powinno przybierać formę męskoosobową w liczbie mnogiej. Zdanie spełnia ten warunek. Szczególne okoliczności (charakter rzeczowników tworzących podmiot szeregowy) mogą jednak sprawić, że orzeczenie uzgadnia wartości liczby i rodzaju z sąsiadującym składnikiem szeregu. Tu jednak okoliczność taka nie zachodzi.
    Jeśli jednak z jakichś powodów estetycznych nie akceptujemy orzeczenia w liczbie mnogiej w formie męskoosobowej, możemy przeredagować zdanie tak, by podmiotem był rzeczownik filozof, np. Filozof X – podobnie jak jego nauki – znalazł się więc na śmietniku historii teozofii. Tym, co może decydować o „dziwnym brzmieniu zdania”, jest zakłócona łączliwość leksykalna. Frazeologizm mówiący o czymś, co jest niepotrzebne, bezużyteczne, o czymś, co straciło swoją rangę, znaczenie, brzmi: coś nadaje się na śmietnik, coś wyrzucono na śmietnik, coś znalazło się na śmietniku. Wyrażenie w dużej mierze (wyrzucono coś na śmietnik teozofii) można uznać za element zbędnie uzupełniający skład sfrazeologizowanego związku wyrazowego.
    Pustelnik jest określeniem mnicha , tak więc nie są to określenia równorzędne – łącznik jest zatem zbędny. Nie wiadomo, w jakim znaczeniu użyto rzeczownika dziedzictwo, trudno jednak sobie wyobrazić, by połączenie z czasownikiem obalić było poprawne. Obalić można np. monarchię, system, władcę, także zarzuty, teorię czy mity, ewentualnie testament albo wyrok itp.
    Przeszkodę można pokonać albo ją przezwyciężyć, por. np. Góry nie były już – jak dawniej – przeszkodą nie do pokonania albo Góry nie były już – jak dawniej – nieprzezwyciężoną przeszkodą.
    Adam Wolański
  • Módl się za nami
    2.02.2016
    Interesuje mnie etymologia zwrotu módl się za nami będącego częścią modlitwy Zdrowaś Mario, a także powtarzanego w odpowiedzi na wezwania w modlitwach litanijnych. Czy jest on gramatycznie poprawny? Czy nie powinniśmy mówić módl się za nas?
    Zwrot módl się za nami jest archaizmem składniowym, co oznacza, że zaświadcza dawne (dziś nieistniejące) wymagania składniowe czasownika modlić się. Dawniej (o czym świadczą cytaty z tekstów piętnasto- czy szesnastowiecznych) czasownik ten wymagał zaimka lub rzeczownika w narzędniku (za nami) lub bierniku (za nas), dziś ograniczył swoje wymagania do biernika. Rekcja ta była archaiczna już na początku XX wieku, jednak utrzymała się w tekstach religijnych (między innymi w modlitwach i litaniach), które, jako teksty podniosłe i nawiązujące do stylu biblijnego przechowują wiele archaizmów językowych. W modlitwach i litaniach jest to zatem zwrot jak najbardziej poprawny.
    Monika Kresa, Uniwersytet Warszawski
  • Kogo uważasz?
    2.02.2016
    Szanowna Poradnio,
    bardzo proszę o wyjaśnienie znaczenia archaicznego (?) użycia czasownika uważać (np. w zwrocie Kogo uważasz?). Czy jest to rusycyzm?
    Łączę pozdrowienia
    D.
    Czasownik uważać ma w dzisiejszej polszczyźnie wiele znaczeń. Przytoczone przez autorkę pytania jest znaczeniem przestarzałym, używanym dziś już tylko przez osoby starsze lub posługujące się gwarowymi odmianami języka. Czasownik uważać w znaczeniu ‘szanować’ (bo rozumiem, że o to znaczenie chodzi, gdyż pytanie Kogo uważasz? sugerować może jeszcze inne) nie jest rusycyzmem, o czym świadczy chociażby fakt, że notowany jest w jednym z szesnastowiecznych przekładów Pisma Świętego (tzw. Biblii Leopolity z 1561 roku): uczcił a uważył go król i wpisał między przedniejsze przyjacioły, a wpływ języka rosyjskiego na polszczyznę szesnastowieczną był znikomy. Omawiane (a archaiczne już na początku XX wieku) znaczenie czasownika uważać tłumaczyć można jako ‘przykładać szczególną wagę do kogoś’, czyli tyle co ‘szanować go’.
    Monika Kresa, Uniwersytet Warszawski
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego