O poradni

Witamy Państwa w internetowej poradni językowej Wydawnictwa Naukowego PWN.

2 listopada Poradnia wznowiła działalność pod kierunkiem dr hab. Katarzyny Kłosińskiej z Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Pomagać jej będą nasi dotychczasowi eksperci – znani polscy językoznawcy, m.in. prof. Małgorzata Marcjanik, prof. Jerzy Bralczyk oraz dr Jan Grzenia.

Bardzo dziękujemy profMirosławowi Bańko, naszemu dotychczasowemu Ekspertowi, za piętnaście lat prowadzenia Poradni, ale nie żegnamy się z Nim –  mamy bowiem nadzieję, że od czasu do czasu, będzie mógł odpowiedzieć na Państwa pytanie. Nie wykluczył tego.

Poza tym nic się nie zmieniło – odpowiadamy na Państwa pytania dotyczące spraw językowych, a zwłaszcza poprawności i użycia języka. Najciekawsze pytania i odpowiedzi publikujemy.

Zachęcamy Państwa do lektury opublikowanych pytań i odpowiedzi oraz do dzielenia się z nami swoimi wątpliwościami językowymi.

Uwaga:

  • odpowiadamy tylko na jedno pytanie zadane w wiadomości, chyba że kolejne pytanie dotyczy tego samego problemu
  • nie odrabiamy lekcji, nie rozwiązujemy zadań studenckich ani szkolnych
  • nie piszemy wypracowań, prac semestralnych, rocznych itp.
  • nie sporządzamy bibliografii
  • nie odpowiadamy na pytania zadane w konkursach, teleturniejach itp. i nie oceniamy poprawności odpowiedzi na takie pytania
  • nie wypowiadamy się (na razie) na temat pochodzenia poszczególnych nazwisk

Najnowsze porady

  • Wielka litera
    24.06.2016
    Szanowni Państwo,
    mam pytanie dotyczące użycia dużej litery. Wydarzenie nazywa się np. V Międzynarodowe Sympozjum Organizacji Pozarządowych albo Konferencja Związku Przedsiębiorców Polskich (organizator zapisuje słowa sympozjum i konferencja dużą literą). Czy skracając później nazwę wydarzenia, powinnam napisać: W czasie Konferencji poruszono wiele ważnych tematów czy W czasie konferencji poruszono wiele ważnych tematów.

    Dziękuję za odpowiedź
    Oba zapisy byłyby poprawne. Pisownia wielką literą byłaby uzasadniona tym, że stosujemy skrót oficjalnej, pełnej nazwy, natomiast pisownię małą literą wyjaśnilibyśmy tym, że słów konferencja, sympozjum używamy jako nazw pospolitych.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Budowa orzeczenia imiennego
    24.06.2016
    Szanowni Państwo,
    recenzent mojej pracy doktorskiej zwrócił mi uwagę, że używane przeze mnie sformułowania zasadnym okazało się, uprawnionym byłoby, możliwym jest rażą swoim archizmem. Czy faktycznie są to formy archaiczne, których nie powinno się używać we współczesnej polszczyźnie?

    Z poważaniem,
    JM
    Recenzent miał rację – przymiotnik w orzeczeniu imiennym powinien występować w mianowniku (a więc: zasadne okazało się…, uprawnione byłoby…, możliwe jest…). Zastosowane przez Pana konstrukcja narzędnikowe są nie tylko archaiczne, ale z punktu widzenia współczesnej normy językowej wręcz błędne.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Natenczas
    24.06.2016
    Szanowni Państwo,
    czy wyrażenie natenczas, zapisywane jako jedno słowo, odnosi się jedynie do czasu przeszłego (taki przykład znalazłem w słowniku), czy też można go użyć w czasie przyszłym, np. mówiąc: natenczas przyjdę?

    Z poważaniem
    Miłośnik Polszczyzny
    Korpus języka polskiego rejestruje użycia wyrazu natenczas z czasownikami w innej formie niż czas przeszły:
     Ale jeśli twoja chęć ugoszczenia biednego jest szczera i w sercu twoim nie kryje się zazdrość i chciwość, natenczas niech ciebie Bóg nagrodzi tak, jak na to zasłużyłaś [źródło: „Klechdy domowe”, 1960]
     …gdyby mieć pewność, że dwory obce, austriacki lub francuski, ujmą się za nami i udzielą poparcia – natenczas bez wahania można by ruch przedsięwziąć... [źródło: L. Kruczkowski, „Kordian i cham”, 1932].

    W pierwszym zdaniu mamy tryb rozkazujący, w drugim tryb przypuszczający. Można więc sądzić, że i z czasownikiem w czasie przyszłym użycie przysłówka natenczas jest możliwe – w przywołanym fragmencie „Klechd domowych” działanie, do którego odnosi się wyraz natenczas, ma się odbyć w przyszłości.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Nie nadużywajmy wielkiej litery!
    24.06.2016
    Ostatnio spotkałem się z pisownią wielką literą w ofercie banku dotyczącej Konta X (nie podaję pełnej nazwy, aby nie robić reklamy), którego nazwę (dwuczłonową) zapisano wielkimi literami. Podobnie w ofercie jednego z przewoźników kolejowych pojawiły się ostatnio tzw. strefy ciszy, zapisywane każdorazowo wielkimi literami (Strefa Ciszy). Czy można uzasadnić te wielkie litery?

    Z poważaniem
    Antoni M.
    Nadużywanie wielkiej litery stało się w ostatnich latach prawdziwą plagą – można odnieść wrażenie, że każdy, kto ma coś do zaoferowania, nadaje temu czemuś rangę jedynego, niepowtarzalnego bytu zasługującego na pisownię wielką literą. W sklepie możemy więc kupić Ołówek Z Gumką (!), w restauracji zająć Miejsce przy Oknie (!!), wypić Kawę z Mlekiem (!!!) i zjeść Malinę Krajową (!!!!), a potem skorzystać z Toalety dla Niepełnosprawnych (!!!!!);(przykłady są autentyczne). W ostatnim wypadku usprawiedliwieniem zastosowania wielkiej litery w wyrazie niepełnosprawny mogą być jedynie względy grzecznościowe.
    Można sądzić, że bank stosuje wielką literę we wszystkich słowach nazwy określonego typu konta (np. Konto Prywatne) po to, by zaznaczyć, iż jest to specyficzny, jedyny w swoim rodzaju byt. Prawdę mówiąc, nie przemawia to do mnie.
    Podobnie – uważam, że wyrażenie strefa ciszy na oznaczenie wagonu, w którym pasażerowie nie są narażeni na słuchanie muzyki słuchanej przez współtowarzyszy podróży czy ich głośnych rozmów, powinno być zapisywane od małych liter. Ma ono w tym wypadku znaczenie dokładnie takie, jakie ma poza tym użyciem (np. strefa ciszy w parku, w szpitalu), a więc nie oznacza bytu stworzonego przez PKP – strefy ciszy istniały jeszcze, zanim powstało PKP.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Chłopiec zerwał grzybek czy Chłopiec zerwał grzybka?
    18.06.2016
    Szanowni Państwo,
    moi synowie (pierwszoklasiści) mieli w zadaniu wpisać w zdaniu wyraz we właściwej formie. Oczywiście nie znają jeszcze zasad odmiany przez przypadki, jednak ja mam to już przecież opanowane. Tymczasem stanęłam przed dylematem, która forma jest prawidłowa: Chłopiec zerwał grzybek czy Chłopiec zerwał grzybka? A może obie formy są dopuszczalne? Synowie zgodnie z moją sugestią napisali grzybek, lecz nauczycielka poprawiła na grzybka...

    Z góry dziękuję za odpowiedź.
    Chłopiec zerwał → kogo? co? → grzybek – czasownik zerwać rządzi biernikiem (kogo? co?), a ten dla rzeczowników męskich nieżywotnych jest równy mianownikowi (por. Mam → kogo? co? → stół, samochód, dom). Na pewno więc Pani sugestia była jak najbardziej właściwa, a zachowanie nauczycielki zupełnie nieuzasadnione.
    Wiele rzeczowników męskich nieżywotnych w bierniku liczby pojedynczej przybiera końcówkę -a (por. jem kotleta, kupiłam banana, wysłałam mejla, dostał SMS-a), jednak są to formy potoczne, a więc mniej staranne niż te bez końcówki (jem kotlet, kupiłam banan, wysłałam mejl, dostał SMS). W odniesieniu do części rzeczowników poprawne są oba typy konstrukcji, przy czym zawsze ta bez końcówki jest staranniejsza. Często forma z końcówką jest całkiem błędna (por. wyrwałem ząb, nie: *wyrwałem zęba, weź widelec, nie: *weź widelca, zasznuruj but, nie: *zasznuruj buta itd.). W nielicznych wypadkach używa się tylko biernika z końcówką (palę papierosa, wydałem dolara), i tylko ta forma jest poprawna.
    Mamy więc spore zamieszanie z biernikiem zakończonym na -a – być może jesteśmy świadkami kształtowania się nowego modelu fleksyjnego, w wyniku czego za jakiś czas, liczony w dziesiątkach, jeśli nie w setkach lat, powstanie nowa reguła gramatyczna. Na razie pewne jest jedno – rzeczownik grzybek w bierniku może przybrać dwie formy: grzybek i grzybka (przy czym druga jest mniej staranna), a zatem nauczycielka postąpiła niesłusznie, poprawiając Pani synom grzybek na grzybka.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego