jakkolwiek by
  • Jakkolwiekbym czy jakkolwiek bym?

    19.03.2021
    19.03.2021

    Dzień dobry.


    Chciałbym zapytać: czy w poniższym zdaniu cząstkę bym należy połączyć ze słowem jakkolwiek, czy może zapisać oddzielnie?


    Wiar moich przestrzenie, jakkolwiek bym przed nimi się próbował skrywać, przejrzą i znów obleką.


    Z góry dziękuję za odpowiedź.


    Z poważaniem


    Piotr

  • jak by nie było
    9.02.2012
    9.02.2012
    Szanowni Państwo,
    takie konstrukcje jak jak by nie było, gdzie by nie poszedł itd. są błędne. Jak jednak wygląda kwestia poprawności poniższych zdań?
    1. Zapytał, czy nie podwieźć go do domu.
    2. Czy to nie jest przypadkiem Basia?
    3. Zastanawiał się, czy nie przerwać tego projektu.

    Łączę pozdrowienia i dziękuję za odpowiedź.
  • przecinek a zdanie podrzędne
    31.12.2008
    31.12.2008
    Szanowni Państwo,
    chciałabym zapytać, czy w zdaniu: „Politycy częściej myślą o swoich osobistych korzyściach niż o wpływie, jaki mają ich działania, na życie obywateli” przecinek między słowami działania i na został użyty prawidłowo. Bardzo proszę o przybliżenie reguł interpunkcji w konstrukcjach tego typu.
    Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedź,
    Katarzyna Olędzka
  • Rychliczka
    11.06.2019
    11.06.2019
    Dobry wieczór,
    w XVII-wiecznym dokumencie napotkałem taki zapis: Elżbieta, córka kusnierza (…) ktora ponieważ pierwszą córką a rychliczką była, dla tego cech kusnierski nie chciał jey nieść ani płachty dać, ani na pogrzeb iść (…) była bez kazania chowana.

    Kim była rychliczka, który to status pociągał za sobą takie odrzucenie w społeczności?

    Dziękuję za pomoc,
    Łukasz
  • nie z przymiotnikami
    19.03.2007
    19.03.2007
    Witam,
    moje pytanie odnosi się do krótkiego wierszyka, który rozpoczyna się słowami: „Jajko jajku nie równe, więc jajko jajko goni…”. Czy nie równe można napisac oddzielnie? Chodzi o silne zaznaczenie różnic w wielkości, fakturze, kolorze itp. pomiędzy poszczególnymi jajami.
  • Na strychu mam w szafie sukienkę wisieć
    29.12.2014
    29.12.2014
    Szanowni Państwo,
    od pewnego czasu moi Rodzice zaczęli stosować pewną formę językową, która wydaje mi się wyjątkowo nienaturalna (a może wręcz pochodzącą z języka niemieckiego?) i upierają się, że przecież jest ona zupełnie normalna i funkcjonuje w języku codziennym. Chodzi o wyrażenia typu „Na strychu mam w szafie sukienkę wisieć”, „W garażu na posadzce mam klucze leżeć”. Czy stosowanie takich wyrażeń jest dopuszczalne?
    Pozdrawiam ciepło
    Czytelniczka
  • protokoły szkolne
    29.01.2010
    29.01.2010
    Witam!
    Piszę szkolne protokoły. Mam wątpliwości co do zapisu:
    – Zapoznałem/-am się z treścią protokołu,
    – Zapoznałem(-am) się z treścią protokołu.
    Który zapis jest poprawny? Czy stawiamy między () i / spacje?
    Czy na konies roku szkolnego wystawiamy ocenę z zachowania, czy ocenę zachowania?
    Iwona K.
  • Tak mi dopomoż Bóg
    25.04.2019
    25.04.2019
    Dzień dobry,
    dlaczego w zwrocie tak mi dopomóż Bóg mamy Bóg w mianowniku, a nie Boże?

    Dziękuję za pomoc,
    Łukasz
  • Wielkie i małe litery w nazwach własnych
    23.05.2016
    23.05.2016
    Mam wątpliwości dotyczące wielkich/małych liter w dwóch nazwach:
    1. Rada ds. Przeciwdziałania Dyskryminacji Rasowej, Ksenofobii i związanej z nimi Nietolerancji 2. Chopin i jego Europa (festiwal).
    Reguły wskazują, aby w takich przypadkach małymi literami pisać jedynie spójniki i przyimki oraz słowa takie, jak: imienia, pod wezwaniem, na rzecz, do spraw, numer, przeciwko. Mimo tego spotkałem się z pisownią, jaką przedstawiłem wyżej w przykładach. Jak być powinno?

    Z poważaniem
    R.M.
  • Zagadkowy wormijaż (wormijarz?)

    29.11.2021
    21.11.2021

    Szanowna Pani Profesor,

    Jestem członkinią zespołu Akademia Głosów Tradycji. To grupa kobiet z Trójmiasta, od lat śpiewająca polskie pieśni tradycyjne. Pieśni te albo odnajdujemy na nagraniach poświęconych polskiej muzyce tradycyjnej, albo uczymy się ich bezpośrednio od śpiewaczek czy śpiewaków wiejskich. Co za tym idzie, stykamy się dość często z przepięknymi dawnymi wyrazami czy wyrażeniami z dialektów lub gwar. Z reguły jesteśmy w stanie samodzielnie odnaleźć wyjaśnienie niezrozumiałych słów tak, żeby możliwie najpełniej zrozumieć znaczenie i kontekst pieśni i aby przedstawiać go również słuchaczom naszych koncertów.


    Ale tekst jednej z pieśni a właściwie konkretne słowo z tej pieśni, poznanej ostatnio przez nasz zespół na Podlasiu, dzięki uprzejmości śpiewaka tradycyjnego Marcina Lićwinko z Rogożynka, stanowi dla nas nie lada wyzwanie. Chodzi o balladę znaną od swojego incipitu, jako „Ej ty bracie wormijażu” i wchodzącą w skład repertuaru, nieżyjącej już śpiewaczki, pani Walerii Biedul z Lipska nad Biebrzą. Właśnie słowo wormijaż (pisane przez „ż” za sugestią Marcina Lićwinko, od pokoleń związanego z tym regionem) jest tutaj zagadką.

    Ballada opowiada o zdradzieckim zabójstwie towarzysza, popełnionym przez rzeczonego wormijaża, który zrobił to, próbując przywłaszczyć sobie pozycję zamordowanego kompana: jego majątek (konika) i prawdopodobnie narzeczoną (panna, która wynosi wianek). Finalnie zostaje schwytany i ma za swą zbrodnię zostać ukarany, a całą tę historię opowiada duch zabitego Stanisława. Według Marcina Lićwinko słowo wormijaż należy zapisywać właśnie przez „ż”, jakkolwiek takiej pisowni wyrazu nie można w ogóle odnaleźć w internecie. Na nielicznych stronach www odkryć można tylko link do artykułu poświęconego pieśniom Suwalszczyzny (Lipsk, w którym śpiewano pieśń o wormijażu w artykule został zaliczony do tego właśnie obszaru): Izabela Filipiak-Sokołowska, Janusz Sokołowski „O suwalskiej pieśni ludowej i wybranych przykładach jej regionalnego nacechowania” i tam występuje pisownia wormijarz, a zatem przez „rz” oraz transkrypcja, która w większym stopniu stara się oddać choćby nieoczywiste dla literackiego języka polskiego samogłoski (czternasta pieśń na tej stronie: http://www.astn.pl/r2007/pies4.htm).


    W opracowaniach pani Janiny Szymańskiej, etnografki zajmującej się pieśniami z Podlasia, (do którego tym razem zaliczony została miejscowość pochodzenia pieśni) pojawiła się próba wyjaśnienia słowa wormijaż(/rz) . Pani Szymańska poszła najprostszym tropem, że skoro wormijaż(/rz) jest w tekście nazywany bratem, a prócz tego występuje tam imię Stanisław, to również wormijaż(/rz) jest imieniem, a pieśń opowiada o zbrodni między rodzonymi braćmi. Mnie ta interpretacja wydaje się nazbyt uproszczona i nieprzekonywująca.

    Marcin Lićwinko określił tę balladę jako pieśń wojacką, a zatem moje pierwsze skojarzenie poszło w takim kierunku, że może wormijaż(/rz) jest nazwą jakiegoś dawnego stopnia wojskowego, ale nie bardzo wiem, gdzie szukać potwierdzenia tej teorii.

    Ponieważ zajmowałam się kiedyś w ramach pracy naukowej terenami państwa zakonu krzyżackiego, zauważyłam powiązanie słowa wormijaż(/rz) z germańskimi odniesieniami do nazwy robaka/węża: worm, wurm (a tym samym do w ogóle indoeuropejskiego rdzenia *wrmi, które oznacza te właśnie stworzenia). Również możliwe wydaje się nawiązanie do warmińskiego miasta Orneta, mającego w herbie węża/smoka i nazywanego z niemieckiego Wormditt, a zbudowanego na pruskim miejscu znanym jako Wormeditten lub Wurmeditin. Tym samym trop poprowadził w kierunku robaków/węży i szerzej może też Warmii, której nazwa według teorii naukowych do tych wątków robactwa, czy też węży nawiązuje. Co ciekawe, kiedy w automatyczne translatory np. polsko-rosyjskie, czy polsko-litewskie wrzuci się słowo wormijaż(/rz) również od razu wskakuje tłumaczenie, że to czerw, czyli robak właśnie.

    I tu mam zapytanie, czy ten wormijaż(/rz), który dokonał zbrodni, otrzymał w pieśni takie miano, ponieważ okazał się „lichym robakiem”, który czyha na pozycję wyżej od siebie postawionej w hierarchii osoby? Czy też jest w związku z tym „zdradzieckim wężem”? A może został tak nazwany, bo przelał krew, czyli czerwień (czerwie wszak przecież były używane do produkcji tego barwnika)? A może był „bratem wormijażem(/rzem)”, bo obaj wraz ze Stanisławem pochodzili z krainy Warmia (choć nic nie wskazuje na to, żeby między terenem występowania pieśni, a Warmią były w historii rozbudowane związki i relacje...) ?


    Dla porządku należy dodać, że pojawiła się jeszcze jedna teoria, wykorzystująca podobieństwo głosek w słowach: wormijaż(/rz) i komiwojażer, w znaczeniu kogoś, kto jest w podróży, prowadzi interesy. Jako człowiek pojawiający się i znikający na szlaku, może nie jest zbyt wiarygodną i pewną zaufania osobą a zatem zdolną do popełnienia zbrodni. Ale to już chyba mylny trop.


    Bardzo proszę o weryfikację tych domysłów. Pozostaję w nadziei na odpowiedź.


    Łączę wyrazy szacunku.

    Agnieszka Rusakiewicz

    i inne śpiewaczki Akademii Głosów Tradycji: Aleksandra Bakiera, Anna Fryc-Bochnak , Joanna Gostkowska, Olga Krasoń, Magdalena 


    Oto tekst pieśni:

    Ej ty bracie wromijażu do koni, 

    i pojedziem przez ten gaik zielony. 


    I tam sobie koniczeńka napasiem, napoim, 

    i tam sobie piekno damę namówim. 


    A Stanisław ogień krzesi, dmuchaje, 

    wormijaż szabeleńkę dostaje. 


    Obciął jemu ręce, nogi i obie, 

    i pochował na mogile przy drodze. 


    Wsiadł wormijaż na konika, chciał jechać, 

    ale konik od mogiły nie chciał iść. 


    Teraz bracie wormijażu na mój koń,

    mój koniczek cie zawiezie w nowy dwór. 


    Mój koniczek cie zawiezie pod wrota, 

    i wyniesie panna wianek ze złota. 


    I przyszpyli memu koniu do grzywy, 

    Będzie panny wianek świecił trzy mili. 


    Ciebie bracie wromijażu złapajo, 

    ale mego koniczeńka poznajo. 


    Ciebie bracie wromijażu każo ściąć, 

    ale mego koniczeńka każo wziąć. 


    Teraz bracie wormijażu żałujesz, 

    Ale duchu w moim ciele nie czujesz.

Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego