nad-
  • za dużo przecinków
    14.01.2014
    14.01.2014
    Czytając książkę Życie Pi, spotkałam zdanie: „A potem to ja zdobywałem przewagę nad nim, stojąc obiema stopami na burcie chyboczącej się łodzi, i przemawiając głośno gwizdkiem, na jednej nucie, podczas gdy on stękał i dyszał na dnie łodzi” (rozdział 72).
    Czy to zdanie jest poprawne?
  • Zagadkowy wormijaż (wormijarz?)

    29.11.2021
    21.11.2021

    Szanowna Pani Profesor,

    Jestem członkinią zespołu Akademia Głosów Tradycji. To grupa kobiet z Trójmiasta, od lat śpiewająca polskie pieśni tradycyjne. Pieśni te albo odnajdujemy na nagraniach poświęconych polskiej muzyce tradycyjnej, albo uczymy się ich bezpośrednio od śpiewaczek czy śpiewaków wiejskich. Co za tym idzie, stykamy się dość często z przepięknymi dawnymi wyrazami czy wyrażeniami z dialektów lub gwar. Z reguły jesteśmy w stanie samodzielnie odnaleźć wyjaśnienie niezrozumiałych słów tak, żeby możliwie najpełniej zrozumieć znaczenie i kontekst pieśni i aby przedstawiać go również słuchaczom naszych koncertów.


    Ale tekst jednej z pieśni a właściwie konkretne słowo z tej pieśni, poznanej ostatnio przez nasz zespół na Podlasiu, dzięki uprzejmości śpiewaka tradycyjnego Marcina Lićwinko z Rogożynka, stanowi dla nas nie lada wyzwanie. Chodzi o balladę znaną od swojego incipitu, jako „Ej ty bracie wormijażu” i wchodzącą w skład repertuaru, nieżyjącej już śpiewaczki, pani Walerii Biedul z Lipska nad Biebrzą. Właśnie słowo wormijaż (pisane przez „ż” za sugestią Marcina Lićwinko, od pokoleń związanego z tym regionem) jest tutaj zagadką.

    Ballada opowiada o zdradzieckim zabójstwie towarzysza, popełnionym przez rzeczonego wormijaża, który zrobił to, próbując przywłaszczyć sobie pozycję zamordowanego kompana: jego majątek (konika) i prawdopodobnie narzeczoną (panna, która wynosi wianek). Finalnie zostaje schwytany i ma za swą zbrodnię zostać ukarany, a całą tę historię opowiada duch zabitego Stanisława. Według Marcina Lićwinko słowo wormijaż należy zapisywać właśnie przez „ż”, jakkolwiek takiej pisowni wyrazu nie można w ogóle odnaleźć w internecie. Na nielicznych stronach www odkryć można tylko link do artykułu poświęconego pieśniom Suwalszczyzny (Lipsk, w którym śpiewano pieśń o wormijażu w artykule został zaliczony do tego właśnie obszaru): Izabela Filipiak-Sokołowska, Janusz Sokołowski „O suwalskiej pieśni ludowej i wybranych przykładach jej regionalnego nacechowania” i tam występuje pisownia wormijarz, a zatem przez „rz” oraz transkrypcja, która w większym stopniu stara się oddać choćby nieoczywiste dla literackiego języka polskiego samogłoski (czternasta pieśń na tej stronie: http://www.astn.pl/r2007/pies4.htm).


    W opracowaniach pani Janiny Szymańskiej, etnografki zajmującej się pieśniami z Podlasia, (do którego tym razem zaliczony została miejscowość pochodzenia pieśni) pojawiła się próba wyjaśnienia słowa wormijaż(/rz) . Pani Szymańska poszła najprostszym tropem, że skoro wormijaż(/rz) jest w tekście nazywany bratem, a prócz tego występuje tam imię Stanisław, to również wormijaż(/rz) jest imieniem, a pieśń opowiada o zbrodni między rodzonymi braćmi. Mnie ta interpretacja wydaje się nazbyt uproszczona i nieprzekonywująca.

    Marcin Lićwinko określił tę balladę jako pieśń wojacką, a zatem moje pierwsze skojarzenie poszło w takim kierunku, że może wormijaż(/rz) jest nazwą jakiegoś dawnego stopnia wojskowego, ale nie bardzo wiem, gdzie szukać potwierdzenia tej teorii.

    Ponieważ zajmowałam się kiedyś w ramach pracy naukowej terenami państwa zakonu krzyżackiego, zauważyłam powiązanie słowa wormijaż(/rz) z germańskimi odniesieniami do nazwy robaka/węża: worm, wurm (a tym samym do w ogóle indoeuropejskiego rdzenia *wrmi, które oznacza te właśnie stworzenia). Również możliwe wydaje się nawiązanie do warmińskiego miasta Orneta, mającego w herbie węża/smoka i nazywanego z niemieckiego Wormditt, a zbudowanego na pruskim miejscu znanym jako Wormeditten lub Wurmeditin. Tym samym trop poprowadził w kierunku robaków/węży i szerzej może też Warmii, której nazwa według teorii naukowych do tych wątków robactwa, czy też węży nawiązuje. Co ciekawe, kiedy w automatyczne translatory np. polsko-rosyjskie, czy polsko-litewskie wrzuci się słowo wormijaż(/rz) również od razu wskakuje tłumaczenie, że to czerw, czyli robak właśnie.

    I tu mam zapytanie, czy ten wormijaż(/rz), który dokonał zbrodni, otrzymał w pieśni takie miano, ponieważ okazał się „lichym robakiem”, który czyha na pozycję wyżej od siebie postawionej w hierarchii osoby? Czy też jest w związku z tym „zdradzieckim wężem”? A może został tak nazwany, bo przelał krew, czyli czerwień (czerwie wszak przecież były używane do produkcji tego barwnika)? A może był „bratem wormijażem(/rzem)”, bo obaj wraz ze Stanisławem pochodzili z krainy Warmia (choć nic nie wskazuje na to, żeby między terenem występowania pieśni, a Warmią były w historii rozbudowane związki i relacje...) ?


    Dla porządku należy dodać, że pojawiła się jeszcze jedna teoria, wykorzystująca podobieństwo głosek w słowach: wormijaż(/rz) i komiwojażer, w znaczeniu kogoś, kto jest w podróży, prowadzi interesy. Jako człowiek pojawiający się i znikający na szlaku, może nie jest zbyt wiarygodną i pewną zaufania osobą a zatem zdolną do popełnienia zbrodni. Ale to już chyba mylny trop.


    Bardzo proszę o weryfikację tych domysłów. Pozostaję w nadziei na odpowiedź.


    Łączę wyrazy szacunku.

    Agnieszka Rusakiewicz

    i inne śpiewaczki Akademii Głosów Tradycji: Aleksandra Bakiera, Anna Fryc-Bochnak , Joanna Gostkowska, Olga Krasoń, Magdalena


    Oto tekst pieśni:

    Ej ty bracie wromijażu do koni,

    i pojedziem przez ten gaik zielony.


    I tam sobie koniczeńka napasiem, napoim,

    i tam sobie piekno damę namówim.


    A Stanisław ogień krzesi, dmuchaje,

    wormijaż szabeleńkę dostaje.


    Obciął jemu ręce, nogi i obie,

    i pochował na mogile przy drodze.


    Wsiadł wormijaż na konika, chciał jechać,

    ale konik od mogiły nie chciał iść.


    Teraz bracie wormijażu na mój koń,

    mój koniczek cie zawiezie w nowy dwór.


    Mój koniczek cie zawiezie pod wrota,

    i wyniesie panna wianek ze złota.


    I przyszpyli memu koniu do grzywy,

    Będzie panny wianek świecił trzy mili.


    Ciebie bracie wromijażu złapajo,

    ale mego koniczeńka poznajo.


    Ciebie bracie wromijażu każo ściąć,

    ale mego koniczeńka każo wziąć.


    Teraz bracie wormijażu żałujesz,

    Ale duchu w moim ciele nie czujesz.

  • Zaimek ty
    15.06.2020
    15.06.2020
    Redaguję właśnie książkę; ustaliłam z autorką, że będziemy zwracać się do czytelnika wielką literą. Mam jednak wątpliwość co do pisowni ww. zaimka tam, gdzie nie jest on zwrotem do adresata sensu stricto lub tam, gdzie jest to cytat wypowiedzi skierowanej do samej autorki. Podam przykłady:
    1.
    „Opowiem Ci tę historię, żeby Cię poruszyć i zmobilizować do przemyśleń, do przyjrzenia się sobie"
    „Postarałam się wpleść tutaj sporo wiedzy psychologicznej, która może Cię wzbogacić i zainspirować do przemyśleń.”
    – tu nie mam wątpliwości, to zapis zgodny z przyjętą konwencją.
    2.
    „Książka, którą trzymasz w rękach, jest bardzo osobista. (…) Gdy pokazałam pierwszy szkic jednemu z moich przyjaciół, napisał mi: (…) Ja w nim widzę twój cel osobisty: rozliczyć się ze wszystkim co cię spotkało i co masz w głowie. (…) Chcesz żeby cię oceniali?"
    „Pewnego razu przyjaciel zapytał mnie:
    — Słuchaj, ale powiedz, czy wolałabyś nieść ten swój bagaż i żyć, czy tego nie mieć, ale żeby cię w ogóle nie było?
    Ja odpowiedziałam sobie na to pytanie. A Ty? Co odpowiesz?"
    – tu autorka cytuje swojego przyjaciela, który zwracał się bezpośrednio do niej.
    3.
    „Albo gdy byłyśmy nad morzem z mamą, siostrą mamy i moją kuzynką, w ramach rozrywki chodziłyśmy na Rodeo – sztucznego byczka, który robiąc gwałtowne zwroty starał się zrzucić swojego jeźdźca. Ta zabawa miała rosnące programy trudności. Płaciło się raz, ale jak byczek zrzucił cię od razu, to twoja strata.”
    – tu, podobnie jak wyżej, mam poważne wątpliwości; nie jest to zwrot do adresata sensu stricto.
    Czy podane zapisy są poprawne, czy może jednak przekombinowałam i powinnam wszędzie zastosować wielką literę?
  • zaimplementować
    11.02.2002
    11.02.2002
    Zastanawiam się nad użyciem słowa zaimplementować, czy nie jest to czasem kalka angielskiego słowa? Szukam alternatywnego zastępstwa w języku polskim dla tego przykładu: „W rozdziale 12 znajdziesz szczegółowy opis interfejsów dbExpress, które możesz zaimplementować do stworzenia własnych sterowników dbExpres”.
    Dziękuje za poprzednią odpowiedź i szybkość
  • Zalecam uważać
    11.11.2011
    11.11.2011
    Wiele konstrukcji bezokolicznikowych jest w polszczyźnie – inaczej niż w innych językach – uważanych za błędne. Jednak podane przez NSPP na ich miejsce konstrukcje gerundialne bywają ciężkie i niezgrabne. Np. zdanie „Zalecam uważać każdy przejaw takich zjawisk za pochodzący z jednego źródła” należy uznać za niepoprawne i przerobić na „Zalecam uważanie każdego przejawu takich zjawisk za…”, co brzmi rozpaczliwie. Dlaczego nie można użyć zalecam uważać, a można np. radzę uważać?
  • zaniedbywać
    12.09.2011
    12.09.2011
    Czy pacjent zaniedbywał leczenia, czy leczenie?
    Pozdrawiam
    Marek
  • Zapis cyfrowy liczebników
    7.03.2018
    7.03.2018
    Szanowni Państwo,
    mam wątpliwości odnośnie zapisu liczebników w poniższym zdaniu. Czy można wszystkie zapisać cyfrą czy nie?
    Naukowcy z Medical College of Georgia przeprowadzili badania nad dietą i stanem serca 766 pozornie zdrowych nastolatków pomiędzy 14 a 18 rokiem życia i odkryli, że ci, którzy jedli najmniej witaminy K1 mieli 3,3 razy częściej powiększone serce.
    Z poważaniem
    Anna Pachocka
  • zapis dat
    22.11.2006
    22.11.2006
    Dzień dobry,
    bardzo proszę o rozwianie moich wątpliwości dotyczących pisowni dat. Zajmuję się redagowaniem tekstów wojskowych, w których bardzo często pojawiają się daty. Czy poprawna jest forma 01.08.1964, czy też powinno się pisać 1.08.1964. I analogicznie: 01–09.12.1981 czy 1–9.12.1981?
    Przejrzałam dotychczasowe wpisy dotyczące dat w Poradni, ale nie znalazłam wyjaśnienia tej kwestii.
    Bardzo dziękuję i pozdrawiam
    Natalia Bujniewicz
  • zapis dat
    26.10.2014
    26.10.2014
    Szanowni Państwo,
    czy w starannej polszczyźnie, np. przy redakcji podania, powinniśmy napisać: 06.09.2014 r., czy pominięcie skrótu r. będzie równie dobre? Umieszczenie go przy pełnej dacie wydaje mi się pewną redundancją. Inaczej np. w zdaniu: „Zdarzenie miało miejsce w 2008 r.”. Przy okazji: wiem, że może być zarówno 06.09.2014, jak i 6.09.2014, ale czy w sytuacjach niezwiązanych z wprowadzaniem danych do systemu itp. druga wersja nie jest lepsza?
    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
  • zapis nazw obcych w odmianie
    27.10.2005
    27.10.2005
    Witam serdecznie!
    W rozdziale zasad pisowni Odmiana nazwisk angielskich i francuskich jest następująca informacja: „Jeśli w którymś przypadku gramatycznym brzmienie głoski kończącej temat nazwiska jest w języku polskim inne niż w języku oryginalnym, wówczas zakończenie tego nazwiska piszemy zgodnie z pisownią polską, a -e nieme i apostrof – jeśli występują – pomijamy”. A poniżej podany jest przykład: Mauriac [Moriak], z Mauriakiem, o Mauriacu. W świetle powyższej reguły nie rozumiem pisowni miejscownika; dlaczego nie Mauriaku?
    Powyższej reguły szukałem, zastanawiając się nad pisownią słowa Metallica w poszczególnych przypadkach. Prosiłbym więc również o potwierdzenie, że prawidłowa deklinacja wyglądałaby tak: -ca, -ki, -ce, -kę, -ką, -ce, -o!.
    Dziękuję i pozdrawiam,
    Jarek Hirny
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego